Holendrzy chcą silniejszej armii, także kosztem innych sfer
życia
Inne badanie, sondażowni EenVandaag Opiniepanel, pokazuje, że według Holendrów Unia Europejska powinna twardo zareagować na żądania Stanów Zjednoczonych wobec Grenlandii, nawet kosztem strat gospodarczych (74 proc.). Większość uważa, że należy zwiększyć budżet na obronność (86 proc.) i zareagować militarnie, jeśli USA będzie chciało przejąć największą wyspę świata siłą (54 proc.).
– W praktyce oznacza to społeczne poparcie dla zaangażowania po stronie Europy i Danii, także w wymiarze bezpieczeństwa – komentuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Patryk Kulpok, Polak mieszkający w Holandii, piszący dla tamtejszych mediów.
– Poznałem holenderskich żołnierzy, prowadząc tam szkolenia. Zazdroszczą Polakom wojska i poligonów, bo dużo swoich polikwidowali. Dobrze, że Holendrzy zauważyli, że w końcu należy zacząć inwestować w obronność – mówi „Rz” gen. Roman Polko, były dowódca GROM.
USA są dla Holandii większym zagrożeniem niż Rosja?
Holandia postanowiła w zeszłym tygodniu wysłać na Grenlandię dwóch żołnierzy w celach szkoleniowych. – Takim działaniom sprzeciwia się dziś jedynie mniejszość społeczeństwa, głównie wyborcy PVV Geerta Wildersa i FVD, czyli partii prawicowych – wskazuje Kulpok.