Trump będzie uczestniczył w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos po raz pierwszy od sześciu lat. Do Szwajcarii przybywa po tym, jak od początku roku wywiera coraz większą presję na Danię i jej europejskich sojuszników w sprawie przekazania Stanom Zjednoczonym kontroli nad Grenlandią. W Davos Trump ma prowadzić kolejne rozmowy na temat Grenlandii.
Na wtorkowej konferencji prasowej podsumowującej pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa w Białym Domu prezydent USA, pytany o to, jak daleko się posunie, by przejąć kontrolę nad Grenlandią odpowiedział: „Zobaczycie”.
- Sądzę, że wypracujemy coś, co sprawi, że NATO będzie bardzo zadowolone i my będziemy bardzo zadowoleni – mówił też Trump w kontekście Grenlandii. Jak dodał, że USA potrzebują Grenlandii ze względów bezpieczeństwa narodowego, a także ze względu na „światowe bezpieczeństwo”.
Trump mówił też, że nie sądzi, aby przywódcy europejscy zdecydowanie sprzeciwiali się przejęciu Grenlandii przez USA. O duńskich przywódcach powiedział, że to „mili ludzie”, którzy jednak „wcale nie zaglądają” na Grenlandię.
Donald Trump będzie chciał, aby w Davos ukonstytuowała się Rada Pokoju?
Bloomberg informuje też, że Trump chce w Davos doprowadzić do ukonstytuowania się Rady Pokoju, nowej instytucji, która pierwotnie miała powstać, by doprowadzić do zrealizowania planu pokojowego dla Strefy Gazy, ale z najnowszych doniesień wynika, że Rada Pokoju miałaby też zajmować się konfliktami w innych częściach świata, co budzi obawy, że mogłaby stanowić konkurencję dla ONZ.