Pierwszy rok drugiej kadencji Donalda Trumpa pokazał, że jego polityka zagraniczna jest bardziej dynamiczna i nieprzewidywalna niż wcześniej. Polska pozostaje dla Waszyngtonu ważnym partnerem wojskowym, ale nie jest traktowana jako samodzielny gracz – wynika z rozmowy, którą portal WNP przeprowadził z prof. Michałem Urbańczykiem, amerykanistą z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i ekspertem Fundacji Harlana.

Polityka zagraniczna Donalda Trumpa: Polska jako jeden z elementów układanki

Zdaniem eksperta w oczach Białego Domu Polska funkcjonuje głównie jako element NATO i szerszej układanki europejskiej. Choć Donald Trump docenia nas za spore wydatki na zbrojenia i stawia za przykład dla innych sojuszników, jego uwaga jest skoncentrowana w pierwszej kolejności na sprawach wewnętrznych oraz globalnej rywalizacji z Chinami.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Rada Pokoju Donalda Trumpa. Folwark zwierzęcy 2026

Znaczenie Polski wynika z jej położenia blisko Rosji i Ukrainy oraz roli w zabezpieczeniu wschodniej flanki NATO, w tym Przesmyku Suwalskiego. Jak przyznaje ekspert w rozmowie z WNP, nasz kraj nadal jest postrzegany jako część większego systemu bezpieczeństwa, a nie samodzielna siła zdolna do odstraszania Rosji. 

Michał Urbańczyk przyznał również, że z perspektywy USA przedłużający się konflikt w Ukrainie może być korzystny, ponieważ osłabia Rosję i ogranicza jej wsparcie dla Chin. Jego zdaniem korzystniejsze dla Polski jest także dalsze trwanie konfliktu niż zakończenie wojny na warunkach, jakich oczekuje Moskwa.

Czytaj więcej: Czy Amerykanie postawią mocniej na Warszawę? „Trump docenia Polskę”