Apel o przygotowanie zwolnień zbiorowych oznacza odejście od praktyki wysyłania pracowników na tymczasowe urlopy bezpłatne w czasie wcześniejszych shutdownów. 

Impas ws. budżetu stanie się pretekstem do zwolnień, które zapowiadał Donald Trump?

Biuro Zarządzania i Budżetu Białego Domu wysłało w środę notatkę do agencji federalnych i poprosiło je o wskazanie programów, projektów i działań, na które zabraknie środków po 1 października, jeśli Kongres nie uchwali prowizorium budżetowego lub budżetu na kolejny rok fiskalny. 

Czytaj więcej

Trump to „rasista, seksista, mizogin i islambofob”. Ostre słowa burmistrza Londynu

„Programy, które nie mają stałego finansowania, poniosą największe skutki shutdownu” – czytamy w notatce Biura Zarządzania i Budżetu (OMB).

Reuters zauważa, że nie jest jasne, czy Biały Dom nie próbuje wykorzystać groźby paraliżu administracji, by realizować plany Donalda Trumpa dotyczące ograniczenia zatrudnienia w administracji publicznej lub czy jest to taktyka negocjacyjna, która ma skłonić do ustępstw w kwestii budżetu Partię Demokratyczną.

154 tys.

Tylu urzędników przyjęło odprawy i odejdą z pracy przed 1 października

Federalne agencje zostały poproszone, by przekazać plany redukcji zatrudnienia i wysłać powiadomienie pracownikom, nawet jeśli w normalnych warunkach tacy pracownicy zostaliby wysłani na bezpłatne urlopy. 

O sprawie jako pierwszy poinformował serwis „Politico”. 

Do końca 2025 roku z administracji ma odejść 300 tys. pracowników federalnych

Trump we wtorek odwołał spotkanie z liderami Partii Demokratycznej w Kongresie, z którymi miał rozmawiać o finansach na działanie administracji po 1 października. Decyzja Trumpa zwiększa ryzyko częściowego paraliżu administracji po 1 października. Partia Demokratyczna i Partia Republikańska wzajemnie obarczają się odpowiedzialnością za impas w rozmowach budżetowych. 

Przed zaprzysiężeniem w styczniu Trump zapowiadał, że doprowadzi do poważnych redukcji w administracji federalnej, zatrudniającej 2,4 mln osób. Zdaniem Trumpa administracja jest nadmiernie rozbudowana i nieefektywna. 

Blisko 300 tys. pracowników federalnych ma odejść z pracy do końca 2025 roku – podał w sierpniu dyrektor Biura Zarządzania Personelem Scott Kupor, w rozmowie z agencją Reutera.  154 tys. pracowników administracji zgodziło się przyjąć odprawę i odejdzie z pracy 30 września, ostatniego dnia roku fiskalnego.