Trzaskowski, kandydat KO na prezydenta, wygrał I turę wyborów prezydenckich z 18 maja uzyskując 31,36 proc. głosów. Wynik ten był jednak niższy niż poparcie, które Trzaskowski uzyskiwał w sondażach. We wtorek opublikowano sondaż OGB, z którego wynika, że dziś II turę wyborów wygrałby Karol Nawrocki uzyskując 51,5 proc. głosów.
Krzysztof Hetman: Donald Tusk bardzo mocno mobilizuje elektorat PiS
Hetmana zapytano, czy przed II turą mocniej w kampanię wyborczą Trzaskowskiego powinien włączyć się premier Donald Tusk. – Pan premier bardzo mocno swoją osobą mobilizuje elektorat PiS. Robiono z niego przez osiem lat diabła wcielonego. To przyniosło efekt, niestety. Dzisiaj jego duże zaangażowanie w kampanię wyborczą może zmobilizować wyborców drugiej strony – odpowiedział Hetman.
Europoseł zaznaczył, że mobilizacja elektoratu PiS przez Tuska jest „tylko efektem tego, że przez osiem lat w sposób (...) wręcz nieludzki traktowano Tuska”, m.in. w telewizji publicznej.
Krzysztof Hetman o wyniku wyborczym Szymona Hołowni: Wybory prezydenckie nie są dla PSL koronną dyscypliną
Hetmana pytano też o wynik kandydata Trzeciej Drogi na prezydenta, marszałka Sejmu Szymona Hołowni, który – mimo poparcia PSL – uzyskał niespełna 5 proc. głosów na wsi.
Czytaj więcej
Konfederacja zaczyna grę o wybory parlamentarne w 2027 roku oraz budowę nowej prawicy. Dlatego Sławomir Mentzen zaprasza Karola Nawrockiego i Rafał...
– To i tak jest jeden z lepszych wyników, jeśli chodzi o wybory prezydenckie kandydata PSL – odparł europoseł.
– Niestety, wybory prezydenckie dla PSL nie są koronną dyscypliną. Zawsze jednak po tych wyborach prezydenckich wychodzą wybory parlamentarne i samorządowe, w których PSL uzyskuje wyniki o wiele, wiele lepsze – dodał.
Jeśli chodzi o aborcję, to stanowisko PSL jest konsekwentne. Od lat mówimy o tym, że potrzebne jest w tej sprawie referendum
Na pytanie, czy fakt, że 18 maja do urn poszło mniej kobiet niż 15 października 2023 roku, nie jest wynikiem tego, że Trzecia Droga blokowała w Sejmie liberalizację prawa aborcyjnego, Hetman odparł, że w wyborach uczestniczyło też mniej mężczyzn. Ocenił też, że wyborczy wynik Adriana Zandberga, który zdobył 4,86 proc. głosów, był m.in. efektem tego, że przez dwa miesiące Zandberg „nie mówił nic o sprawach światopoglądowych”. – Gdy lewica opiera swój przekaz wyłącznie na sprawach światopoglądowych, to poparcie dla niej zawsze nurkuje – dodał.
– Jeśli chodzi o aborcję, to stanowisko PSL jest konsekwentne. Od lat mówimy o tym, że potrzebne jest w tej sprawie referendum – stwierdził też Hetman, który przekonywał, że polski Sejm „nie jest w stanie rozwiązać problemu aborcji”. – Uszanujemy decyzję, jaką Polacy podejmą w referendum – zapewnił.