Reklama

Zabrze bez prezydenta. Agnieszka Rupniewska odwołana w referendum

Agnieszka Rupniewska, prezydent Zabrza, została odwołana z zajmowanego stanowiska w referendum rok po wyborach samorządowych, w których została wybrana na ten urząd. Rupniewska wygrała wybory jako kandydatka bezpartyjna, popierana przez KO.
Agnieszka Rupniewska

Agnieszka Rupniewska

Foto: PAP

arb

Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach opublikowała oficjalne wyniki niedzielnego referendum. W głosowaniu wzięło udział 29 497 osób, z czego 29 207 oddało głosy ważne. Z tego 27 161 zagłosowało za odwołaniem Rupniewskiej, a 2 046 było przeciw. Aby referendum było ważne frekwencja musiała wynieść co najmniej 3/5 tej z 21 kwietnia 2024 roku, gdy prezydent Zabrza została wybrana na stanowisko. Próg ten, wynoszący 25 919 głosów, został osiągnięty. W głosowaniu wzięło udział 25,22 proc. uprawnionych.

Dlaczego w Zabrzu rozpisano referendum w sprawie odwołania prezydent Agnieszki Rupniewskiej?

W Zabrzu doszło do referendum w sprawie odwołania Rupniewskiej w związku z niezadowoleniem z prowadzonej przez nią polityki. Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania prezydent, która została wybrana startując z poparciem KO, zarzucali jej m.in. doprowadzenie do zwolnień grupowych w samorządowych jednostkach, wprowadzenie podwyżek opłat lokalnych, a także obarczali ją odpowiedzialnością za przedłużanie procesu prywatyzacji Górnika Zabrze, klubu piłkarskiego należącego do miasta.

Czytaj więcej

Wrocław: Jacek Sutryk nie zostanie odwołany w referendum

Rupniewska odpierała zarzuty tłumacząc, że objęła władzę w mieście, które znajdowało się w trudnej sytuacji finansowej i musiała podejmować działania ratujące Zabrze przed bankructwem. W tym celu prezydent Zabrza pozyskała m.in. pożyczkę z Ministerstwa Finansów. Jednak inicjatorzy akcji referendalnej przekonywali, że decyzje Rupniewskiej negatywnie wpływają zarówno na miejskie finanse, jak i na życie lokalnej społeczności.

Odwołanie Rupniewskiej oznacza, że w ciągu 90 dni w Zabrzu muszą odbyć się przedterminowe wybory. Oznacza to, że zabrzanie pójdą do urn najpóźniej 10 sierpnia tego roku.

Reklama
Reklama

Do referendum odniósł się w serwisie X kandydat na prezydenta popierany przez PiS Karol Nawrocki. Według niego odwołanie prezydent miasta „z Koalicji Obywatelskiej” (w rzeczywistości – popieranej przez Koalicję Obywatelską, ale nienależącej do tej partii) „to sygnał, że Polacy mają dość tej nieudolnej ekipy”. Nawrocki dodał, że wybory prezydenckie, których I tura odbędzie się 18 maja będą „symbolicznym referendum nad rządem Donalda Tuska”.

Do odwołania rady miasta w Zabrzu zabrakło 112 głosujących

Referendum w sprawie odwołania prezydent Zabrza towarzyszyło referendum dotyczące odwołania rady miasta. W nim również zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za przyspieszonymi wyborami, ale w tym przypadku nie osiągnięto progu frekwencji wymaganego, by referendum zostało uznane za ważne.

W referendum ws. odwołania rady miasta oddano 29 492 głosy, z czego 29 106 stanowiły głosy ważne. Za odwołaniem rady miasta było 26 551 głosujących, a przeciw – 2 555. Aby referendum było ważne musiało w nim jednak wziąć udział 29 604 osoby (liczba stanowiąca 3/5 wybierających radę miasta 7 kwietnia 2024 roku). Oznacza to, że liczba głosujących była o 112 osób za mała.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama