Nieoficjalne spotkanie zgromadziło wysokich rangą urzędników ministerstw finansów ze Szwecji, Danii, Finlandii, Polski, Holandii i Wielkiej Brytanii – pisze Politico. Celem spotkania było przedstawienie pomysłu utworzenia funduszu obronnego, operującego „sprytną inżynierią finansową” i pozostającego poza kontrolą Komisji Europejskiej.
Wielka Brytania proponuje powstanie europejskiego funduszu obronnego
Jest to propozycja brytyjskiego Ministerstwa Skarbu, która umożliwiłaby uczestniczącym w przedsięwzięciu państwom uniknięcie księgowania początkowych kosztów kapitałowych zakupu wyposażenia wojskowego w ich budżecie, co byłoby znaczącą korzyścią dla krajów o rygorystycznych zasadach wydatkowania. Ponosiłyby one odpowiedzialność wyłącznie za odsetki od długu i koszty utrzymania.
Czytaj więcej
Sekretarz stanu USA Marco Rubio mówił w Brukseli o przyszłości NATO i przedstawił stanowisko Stanów Zjednoczonych, które chcą, by państwa europejsk...
Program umożliwiłby nowemu funduszowi bezpośredni zakup broni w imieniu członków — uprawnienia, którego pożyczkodawca UE, Europejski Bank Inwestycyjny, obecnie nie ma, a także poprawiłby warunki zaciągania pożyczek. Byłby on także konkurencją dla przedstawionego przez Ursulę von der Leyen planu pakietu pożyczek o wartości 150 miliardów euro na wsparcie wspólnych zamówień obronnych. Plan ten wyklucza udział Wielkiej Brytanii, która po brexicie nie podpisała umowy o bezpieczeństwie z Unią Europejską.
W związku ze stanowiskiem Donalda Trumpa, który w niezawoalowany sposób zapowiada odejście od ochrony państw Europy, które niedostatecznie finansują kwestie własnej obronności, poszczególne kraje myślą, jak szybko zwiększyć inwestycje w obronę, ale przy zachowaniu równowagi wymaganej przez narzucone ograniczenia w wydatkach publicznych.
Czytaj więcej
Amerykańscy urzędnicy poinformowali swoich europejskich sojuszników, że chcą, aby nadal kupowali oni broń wyprodukowaną w Ameryce. Tymczasem kraje...
Polska zwróciła się o opracowanie opcji „banku dozbrojeniowego"
Politico zauważa, że struktura funduszu jest dopasowana do tych państw, które ze względu na położenie – w sąsiedztwie lub bliskości Rosji, szczególnie ze względu na obawy o jej ponowne możliwe uderzenie – pozostają pod geopolityczną presją. Także w kontekście możliwości wycofania przez USA wojsk z Europy.
Choć sam pomysł brytyjskiego Ministerstwa Skarbu nie zawiera odpowiedzi na pytania o zarządzanie funduszem ani o zasady podejmowania decyzji, dowodzi, że państwa Europy szukają alternatywy w obliczu pilnej konieczności zwiększenia własnego bezpieczeństwa. Politico zauważa, że Polska także zwróciła się do brukselskiego think tanku Breugel, o opracowanie opcji „banku dozbrojeniowego". Zostanie ona omówiona sobotnim, nieformalnym spotkaniu ministrów finansów w Warszawie.