Tysiące Izraelczyków zebrało się w środę przed budynkiem parlamentu w Jerozolimie, aby wezwać do odnowienia zawieszenia broni w Strefie Gazy i zaprotestować przeciwko działaniom politycznym premiera Benjamina Netanjahu, w tym zwolnieniu szefa agencji wywiadowczej Shin Bet.
W godzinach porannych protestujący zablokowali główna autostradę prowadzącą do Jerozolimy, potem przeszli pod parlament, a w końcu rozbili obóz pod prywatną posiadłością Netanjahu.
Policja użyła wobec protestujących armatek wodnych, w mediach społecznościowych pojawiło się wiele nagrań, dokumentujących przemoc stosowaną przez funkcjonariuszy
Protest miał miejsce dzień po tym, jak Izrael przeprowadził zmasowane ataki powietrzne w Strefie Gazy, zabijając ponad 400 Palestyńczyków i raniąc ponad 560 osób. Ataki zakończyły tymczasowy rozejm z Hamasem, który rozpoczął się w styczniu, i zwiększyły niepewność co do losu zakładników, którzy nadal tam przebywają.
Sondaże przeciw Netanjahu. Izraelczycy chcą zaprzestania walk w Gazie
A według zapowiedzi premiera Netanjahu „to dopiero początek”.
Metody działania Netanjahu tracą poparcie społeczne. Ogólne poczucie narodowej solidarności, która połączyła Izraelczyków po ataku Hamasu 7 sierpnia 2023 roku, wyraźnie słabnie. Sondaże opinii publicznej wskazują, że większość Izraelczyków opowiada się za całkowitym zaprzestaniem działań wojennych w Strefie Gazy, aby zapewnić uwolnienie do 24 żywych zakładników i zwrotu ciał ponad 30 innych osób nadal przebywających w Strefie Gazy.
Czytaj więcej
Co najmniej 404 osoby zginęły, a co najmniej 562 zostały ranne w nalotach izraelskiego lotnictwa na Strefę Gazy, które rozpoczęły się w nocy z poni...
Netanjahu ośmielony przez administrację Trumpa
Izraelski przywódca wydaje się być ośmielony poparciem prezydenta Donalda Trumpa, który nie tylko nie wyraża sprzeciwu wobec działań izraelskiej armii w Strefie Gazy, ale wręcz grozi rozpętaniem tam piekła, jeśli Hamas nie uwolni zakładników i nie odda ciał zmarłych.
Biały Dom stwierdził, że Izrael konsultował się ze Stanami Zjednoczonymi przed rozpoczęciem krwawego ataku w miniony wtorek.
Ponadto w tym miesiącu administracja Trumpa ominęła Kongres, aby wysłać Izraelowi broń wartą 4 mld dolarów i przedstawiła nową propozycję zawieszenia broni, która znacząco odbiega od umowy podpisanej w styczniu.
Czytaj więcej
Pomysł przekształcenia obszaru wojennych zniszczeń w wielki kurort wzbudził olbrzymie kontrowersje na całym świecie. I nic w tym dziwnego. Wygląda...
Premier nazwał atak otwarciem kampanii mającej na celu wywarcie presji na Hamas, aby po tygodniach bezowocnych negocjacji uwolnił zakładników. Natanjahu zapowiedział, że Izrael nasili swoje działania militarne przeciwko Hamasowi, a negocjacje będą się odbywać „tylko pod ostrzałem”.
Hamas odrzuca warunki
Hamas chce, aby wszelkie dalsze negocjacje skupiły się na kolejnej fazie pierwotnego porozumienia o zawieszeniu broni, osiągniętego w styczniu, które przewiduje całkowite wycofanie wojsk izraelskich z Gazy i zakończenie wojny. Odrzuca więc warunki Izraela, który domaga się łożenia broni przez Hamas i opuszczenia Gazy przez jego przywódców.