Po spotkaniu Andrzeja Dudy ze Sławomirem Mentzenem, liderem Nowej Nadziei i kandydatem Konfederacji na prezydenta, Nawrocki na konferencji prasowej „podziękował prezydentowi Dudzie za to, że publicznie mówi, iż odda na niego swój głos i że (Nawrocki) jest kandydatem do którego prezydentowi jest najbliżej”.

Co Andrzej Duda mówił o poparciu dla Karola Nawrockiego?

W rzeczywistości prezydent nigdy wprost nie powiedział, że zagłosuje na Karola Nawrockiego. W lutowej rozmowie z Polsatem Duda mówił jedynie, że kandydatem najbliższym jego sercu, „który ma najbardziej zbieżne z jego poglądami, w tym poglądami na kwestie rodziny, na kwestie polityki historycznej, na kwestie działań społecznych” jest właśnie Nawrocki.

Czytaj więcej

Zuzanna Dąbrowska: Konfederacja mężczyzn i Sławomira Mentzena

- Karol Nawrocki jako kandydat na prezydenta głosi takie idee i sam ma takie ideały, które są bliskie mojemu sercu – mówił z kolei w grudniu 2024 roku Duda po spotkaniu z Nawrockim.

W TVN24 szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek mówił 18 marca, że Andrzej Duda, jako prezydent RP, nie popiera oficjalnie żadnego kandydata.

Karol Nawrocki: Sondaże żyją swoim życiem, zostanę prezydentem Polski

Nawrocki przekonywał też, że „nie ma żadnych obaw o to, że dostanie się do II tury i pokona Rafała Trzaskowskiego”. Na uwagę dziennikarza, że sondaże wskazują korzystny dla Mentzena trend i rosnące poparcie kandydata Konfederacji, przy stagnacji poparcia dla Nawrockiego, kandydat popierany przez PiS odparł, że on i pytający dziennikarz „żyją w nieco innych rzeczywistościach”. - Najlepszym sondażem jest to, że wczoraj złożyłem 1,3 mln podpisów - dodał.

Najlepszym sondażem jest to, że wczoraj złożyłem 1,3 mln podpisów

Karol Nawrocki, prezes IPN, kandydat na prezydenta

- Te sondaże, które pokazują, że Karol Nawrocki będzie w II turze, są dominujące. Tu nie ma żadnej trwogi o to, jak to się skończy. Ja zamierzam te wybory wygrać - mówił też Nawrocki.

- W kwietniu 2015 r. Bronisław Komorowski wygrywał w sondażach z Andrzejem Dudą 46 do 38. Sondaże żyją swoim życiem, a kampania wyborcza idzie do przodu, zostanę prezydentem Polski – podsumował.