Reklama

Upadek rządu Michela Barniera. Skrajna prawica i skrajna lewica połączyły siły (WIDEO)

Po raz pierwszy od 62 lat parlament przegłosował wotum nieufności. Michel Barnier przechodzi do historii nie tylko jako najstarszy premier V Republiki, ale i ten, który najkrócej sprawował swój urząd.
Michel Barnier

Michel Barnier

Foto: STEPHANE DE SAKUTIN / AFP

Za obaleniem rządy głosowało w środę wieczorem 331 posłów, zdecydowanie powyżej bezwzględnej większości, która wynosi 288. To deputowani skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen oraz Nowego Frontu Ludowego pozostającego pod kontrolą skrajnie lewicowego Jean-Luc Melenchona.

73-letni szef rządu w środę wieczorem po raz ostatni próbował uratować swoją ekipę. Przypomniał z mównicy Zgromadzenia Narodowego słowa byłego prezydenta Georges'a Pompidou, który podkreślał, że w działalności politycznej trzeba zawsze zachować przyzwoitość. Barnier mówił też o fatalnym stanie finansów publicznych. 

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama