W sondażu spytano o to, na kogo ankietowani zagłosowaliby, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę.

Sondaż: KO przed PiS, Konfederacja trzecią siłą

Najwięcej wskazań uzyskała Koalicja Obywatelska, na którą chce zagłosować 32,4 proc. badanych. KO wyprzedziła PiS o trzy punkty procentowe – na partię Jarosława Kaczyńskiego chciałoby głosować 29,4 proc. respondentów.

Trzecią siłą w Sejmie stałaby się - w sytuacji gdyby PSL i Polska 2050 startowały osobno – Konfederacja. Na formację Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena chce głosować 10,4 proc. badanych.

Czytaj więcej

Sondaż: Które partie budzą największą sympatię? PiS przegrywa nie tylko z KO

Czwarta jest w zestawieniu Nowa Lewica, która może liczyć na 7,6 proc. głosów.

Sondaż: PSL mógłby po raz pierwszy w III RP nie wejść do Sejmu

Do Sejmu weszłaby jeszcze Polska 2050, na którą zagłosowałoby 6,7 proc. badanych. Tymczasem PSL – z poparciem 4,1 proc. - znalazłby się poza Sejmem. Dotychczas PSL zasiadał w każdym parlamencie po 1991 roku.

43,1 proc.

Tylu Polaków jest pewnych, że wzięliby udział w wyborach, gdyby te odbyły się w najbliższy weekend

W wyborach z 2023 roku PSL i Polska 2050 startowały wspólnie jako koalicyjny komitet wyborczy, co oznaczało, że musiały przekroczyć wspólnie próg 8 proc. poparcia, by wejść do Sejmu. Trzecia Droga uzyskała w wyborach 14,4 proc. głosów.

Ankietowanych pytano też o to, czy wzięliby udział w wyborach, gdyby te odbyły się w najbliższą niedzielę. 43,1 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie poszłoby głosować, a 7 proc. - że „raczej”.

28,5 proc. respondentów odpowiedziało, że zdecydowanie nie wzięłoby udziału w wyborach, a 17,5 proc. „raczej” nie brałoby w nich udziału.

Badanie zrealizowane metodą CAWI/CATI na próbie 1000 osób w dniach 8-10 listopada.

Jeśli nie dojdzie do skrócenia kadencji obecnego parlamentu, najbliższe wybory odbędą się jesienią 2027 roku. Najbliższe wybory to wybory prezydenckie, które odbędą się wiosną 2025 roku. W środę marszałek Sejmu Szymon Hołownia, lider Polski 2050 zadeklarował, że wystartuje w nich jako „kandydat niezależny”.