- Mamy identyczne poglądy na sytuację na świecie, w regionie, na tej płonącej granicy i z dużą satysfakcją przyjąłem słowa mojego wieloletniego przyjaciela, że w pełni rozumie obawy i potrzeby Polski – powiedział podczas wspólnego oświadczenia dla mediów Donald Tusk.
Premier dodał, że dzięki wydatkom na armię Polska staje się fundamentem polityki i obecności NATO „w tym jakże krytycznym miejscu i czasie”.
Premier polskiego rządu przekazał, że poinformował szefa NATO o dalszych umocnieniach wschodniej granicy Polski, będącej jednocześnie granicą UE i NATO, które są wspólnym przedsięwzięciem Polski, państw bałtyckich i Finlandii.
Premier Donald Tusk: Ukraina jest w centrum wydarzeń
Tusk mówił, że Ukraina jest w centrum uwagi polskiego rządu, głęboko przekonanego o zasadności stwierdzenia „nic o Ukrainie bez Ukrainy”. Tusk podkreślił, że podjął już wysiłki, by mobilizować szefów państw UE, aby z tej zasady uczynili zasadę powszechną.
- Państwa europejskie powinny dbać o to, aby przyszłe rozstrzygnięcia dotyczące zakończenia wojny lub zamrożenia tego konfliktu odbywały się w pełnym porozumieniu i przy uczestnictwie państw ze wschodniej flanki, ale przede wszystkim – samej Ukrainy – mówił Tusk.
Poruszając kwestię współpracy transatlantyckiej Tusk mówił, że współpraca ta jest nadal fundamentem bezpieczeństwa i rozwoju, i Polska podziela pogląd, że żadne zdarzenia zewnętrzne nie mogą przeszkodzić wzmocnieniu współpracy transatlantyckiej. - Jak długo Stany Zjednoczone, Kanada, Europa, nasi przyjaciele spoza Unii Europejskiej, Wielka Brytania, Norwegia są razem, tak długo świat jest względnie bezpieczny – mówił Tusk.
Mark Rutte: Dziękuję za ogromny wkład Polski do NATO
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte mówił o tym, że Polska jest przykładem dla innych państw, przeznaczając ponad 4 proc. PKB na obronność, wzmacniając jednocześnie obronę flanki wschodniej, mówił też o udziale Polski w misjach pokojowych NATO, w tym w Kosowie i Iraku. Rutte wspomniał, że Polska udziela ogromnej pomocy Ukrainie i gości ponad milion wojennych uchodźców z tego kraju, zauważając jednocześnie, że szczególnie ważna jest długofalowość pomocy udzielanej walczącemu państwu.
Szef NATO zauważył, że obecność północnokoreańskich żołnierzy na froncie rosyjsko-ukraińskim stanowi zagrożenie nie tylko dla Europy, ale też dla Korei Południowej, Japonii i Stanów Zjednoczonych.