Kotula powiedziała, że również PSL "są już głosy rozsądku". - Wiem już, że są w PSL-u posłowie i posłanki, którzy zagłosują za tym projektem. Na pewno 3-4 osoby – poinformowała. - Jestem przekonana, że znajdę dla nich większość - dodała. - Jestem przekonana, że one wejdą w życie w takiej czy innej formie. Najważniejsze jest, by instytucja rejestrowanego związku partnerskiego znalazła się w polskim prawie – powiedziała.  

Pytana o to, dlaczego nie wszyscy są przekonani do związków partnerskich, Kotula odpowiedziała, że jej zdaniem "pokutuje brak wiedzy”. -Wiemy, bo tak wydarzyło się w innych państwach, które wprowadziły związki partnerskie, że w 95 procentach będą z nich korzystały pary hetero - przekonywała.

Czytaj więcej

Jest projekt ustawy o związkach partnerskich. „Różne rozwiązania dotyczące dzieci”

Kotula: Tu zrobiłam krok do tyłu

- Proszę wyobrazić sobie małżeństwo, męża i żonę, które się rozwodzi. Żona bierze dzieci, żyje w związku nieformalnym z innym mężczyzną i nie decyduje się na sformalizowanie tego związku. To takie „rodziny patchworkowe”. Chodzi o to, że dla takich rodzin mamy rozwiązania dotyczące dzieci. Nie ma przysposobienia, tu zrobiłam krok do tyłu, ale jest tzw. „mała piecza”, prawo dla opiekuna faktycznego – mówiła ministra, gościni Radia ZET. - Ta kobieta, która zabrała dzieci, żyje z innym mężczyzną 15 lat. Mężczyzna partycypuje w wychowaniu tych dzieci, prawdopodobnie za zgodą ojca, który oczywiście zachowuje prawa rodzicielskie. Chodzi o to, by ten partner, jeśli nie ma sprzeciwu rodzica biologicznego, mógł na przykład decydować o wyjeździe na wycieczkę, o wyrwaniu rosnącej „ósemki”. To takie „małe decyzje życiowe” w stosunku do tego dziecka – wyjaśniała.  

Czytaj więcej

Co dalej z inicjatywą ministry Kotuli? Rząd nie potrzebuje jednomyślności

Polityczka Lewicy spytana o to, jak wyglądać będą procedury rejestracji związku partnerskiego, odpowiedziała, że ma to być kwestia złożenia oświadczenia w Urzędzie Stanu Cywilnego. Urząd w ciągu dwóch tygodni sprawdzi, czy nie ma żadnych przeciwwskazań, a po tym czasie można wrócić po dokument rejestracji. Ministra podkreśliła, że rozwiązanie takiego związku może być wykonane jednostronnie i będzie to proces "dużo łatwiejszy".

Kotula: Mam konserwatywne poglądy, w życiu powinno się przysięgać tylko raz

- Ja mam konserwatywne poglądy jeśli chodzi o związki. Myślę sobie, że jeśli to możliwe, to powinno się przysięgać tylko raz – przekonywała Kotula.