Kolejna próba odwołania Pauliny Matysiak z sejmowej komisji infrastruktury tym razem zakończyła się powodzeniem. W czwartek przed godz. 11:00 Sejm zajął się drukiem nr 689, w którym prezydium Sejmu przedstawiło wniosek w sprawie zmian w składach osobowych komisji sejmowych.

Dlaczego Lewica chciała odwołać Paulinę Matysiak z komisji?

We wniosku proponowano m.in., by odwołać Izabelę Bodnar (Polska 2050) z komisji ds. kontroli państwowej oraz komisji ochrony środowiska, Adama Lubońskiego (Polska 2050) odwołać z komisji łączności z Polakami za granicą i wybrać go do komisji spraw zagranicznych i odwołać Paulinę Matysiak (Lewica) z komisji infrastruktury. Najwięcej komentarzy wzbudzała sprawa posłanki partii Razem.

Czytaj więcej

Prof. Rafał Chwedoruk: Paulina Matysiak nie będzie polską Sahrą Wagenknecht

W drugiej połowie czerwca Paulina Matysiak oraz poseł PiS Marcin Horała ogłosili, że inicjują ruch społeczny "Tak dla Rozwoju". "Chcemy łączyć obywateli, organizacje i polityków różnych opcji wspierających inwestycje kluczowe dla rozwoju Polski" - przekazali, wspominając o takich inwestycjach jak CPK czy elektrownie jądrowe.

Na ruch posłanki klubu Lewicy krytycznie zareagowała jej partia i jej klub. "Partia Razem odcina się od tego przedsięwzięcia" - oświadczyło ugrupowanie. Paulina Matysiak została zawieszona w prawach członka klubu Lewicy - decyzję tę po kilku miesiącach powtórzono.

Paulina Matysiak usunięta z komisji infrastruktury

Lewica chciała odwołać Paulinę Matysiak z komisji infrastruktury. Pierwsza próba na sali plenarnej, podjęta 1 października, nie udała się, bowiem posłowie m.in. PiS i Konfederacji wyjęli karty do głosowania z sejmowych maszynek, wobec czego, przy braku obecności innych parlamentarzystów, nie było wymaganego kworum (nie głosowały 232 osoby). W czwartek 10 października przeciwnicy obecności Matysiak w komisji podjęli kolejną próbę. Tym razem w głosowaniu wzięło udział 233 z 460 posłów - 231 było za odwołaniem posłanki, nikt nie był przeciw, dwie osoby (Jarosław Rzepa z PSL i Adam Gomoła, niezrzeszony, do niedawna Polska 2050) wstrzymały się od głosu. Żaden z obecnych w Sejmie posłów PiS, Konfederacji i Kukiz'15 nie brał udziału w głosowaniu - politycy wyciągnęli karty z maszynek.

Czytaj więcej

Paulina Matysiak: Lewica nie musi być przyspawana do liberałów

Paulina Matysiak skomentowała wynik głosowania w mediach społecznościowych. "Posłanka z Kutna jest trochę smutna" - napisała w serwisie X (dawniej Twitter). "Rządowi z pewnym opóźnieniem (to widać tradycja) udało się wyrzucić mnie wreszcie z komisji infrastruktury" - dodała. Posłanka zadeklarowała, że nadal będzie obecna przy pracach komisji infrastruktury. "Mam nadzieję, że razem ze wszystkimi ekspertami, którzy od lat wspierają mnie w tematach infrastrukturalnych, a którym przy tej okazji bardzo dziękuję" - zaznaczyła. Matysiak podziękowała też tym, którzy ją w ostatnim czasie wspierali.