Reklama

Prawie połowa posłów nie głosowała. Paulina Matysiak usunięta z komisji

W głosowaniu, w którym nie wzięła udziału prawie połowa posłów, posłanka partii Razem Paulina Matysiak została odwołana z komisji infrastruktury. Politycy Lewicy zarzucają jej współpracę z posłem PiS na rzecz wspierania kluczowych dla Polski inwestycji.
Posłanka Paulina Matysiak

Posłanka Paulina Matysiak

Foto: PAP/Paweł Supernak

zew

Kolejna próba odwołania Pauliny Matysiak z sejmowej komisji infrastruktury tym razem zakończyła się powodzeniem. W czwartek przed godz. 11:00 Sejm zajął się drukiem nr 689, w którym prezydium Sejmu przedstawiło wniosek w sprawie zmian w składach osobowych komisji sejmowych.

Dlaczego Lewica chciała odwołać Paulinę Matysiak z komisji?

We wniosku proponowano m.in., by odwołać Izabelę Bodnar (Polska 2050) z komisji ds. kontroli państwowej oraz komisji ochrony środowiska, Adama Lubońskiego (Polska 2050) odwołać z komisji łączności z Polakami za granicą i wybrać go do komisji spraw zagranicznych i odwołać Paulinę Matysiak (Lewica) z komisji infrastruktury. Najwięcej komentarzy wzbudzała sprawa posłanki partii Razem.

Czytaj więcej

Prof. Rafał Chwedoruk: Paulina Matysiak nie będzie polską Sahrą Wagenknecht

W drugiej połowie czerwca Paulina Matysiak oraz poseł PiS Marcin Horała ogłosili, że inicjują ruch społeczny "Tak dla Rozwoju". "Chcemy łączyć obywateli, organizacje i polityków różnych opcji wspierających inwestycje kluczowe dla rozwoju Polski" - przekazali, wspominając o takich inwestycjach jak CPK czy elektrownie jądrowe.

Na ruch posłanki klubu Lewicy krytycznie zareagowała jej partia i jej klub. "Partia Razem odcina się od tego przedsięwzięcia" - oświadczyło ugrupowanie. Paulina Matysiak została zawieszona w prawach członka klubu Lewicy - decyzję tę po kilku miesiącach powtórzono.

Reklama
Reklama

Paulina Matysiak usunięta z komisji infrastruktury

Lewica chciała odwołać Paulinę Matysiak z komisji infrastruktury. Pierwsza próba na sali plenarnej, podjęta 1 października, nie udała się, bowiem posłowie m.in. PiS i Konfederacji wyjęli karty do głosowania z sejmowych maszynek, wobec czego, przy braku obecności innych parlamentarzystów, nie było wymaganego kworum (nie głosowały 232 osoby). W czwartek 10 października przeciwnicy obecności Matysiak w komisji podjęli kolejną próbę. Tym razem w głosowaniu wzięło udział 233 z 460 posłów - 231 było za odwołaniem posłanki, nikt nie był przeciw, dwie osoby (Jarosław Rzepa z PSL i Adam Gomoła, niezrzeszony, do niedawna Polska 2050) wstrzymały się od głosu. Żaden z obecnych w Sejmie posłów PiS, Konfederacji i Kukiz'15 nie brał udziału w głosowaniu - politycy wyciągnęli karty z maszynek.

Czytaj więcej

Paulina Matysiak: Lewica nie musi być przyspawana do liberałów

Paulina Matysiak skomentowała wynik głosowania w mediach społecznościowych. "Posłanka z Kutna jest trochę smutna" - napisała w serwisie X (dawniej Twitter). "Rządowi z pewnym opóźnieniem (to widać tradycja) udało się wyrzucić mnie wreszcie z komisji infrastruktury" - dodała. Posłanka zadeklarowała, że nadal będzie obecna przy pracach komisji infrastruktury. "Mam nadzieję, że razem ze wszystkimi ekspertami, którzy od lat wspierają mnie w tematach infrastrukturalnych, a którym przy tej okazji bardzo dziękuję" - zaznaczyła. Matysiak podziękowała też tym, którzy ją w ostatnim czasie wspierali.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama