Analitycy twierdzą, że w Internecie pojawiło się niewiele szczegółów na temat kampanii i głosowania, a w całym kraju jest mało anglojęzycznych źródeł wiadomości. Zablokowany lub opóźniony wjazd australijskich urzędników do Kiribati oraz ograniczony przepływ informacji między rządami w ostatnich latach wzbudziły w Canberze niepokój co do skali wpływów Pekinu.
Głównymi kwestiami ważnymi dla wyborców są zwiększone koszty życia, ograniczone środki medyczne i niedobory paliwa.
– Wiele krajów w regionie naprawdę próbuje znaleźć swoje miejsce w obliczu dużej konkurencji geostrategicznej – mówi Blake Johnson, starszy analityk w Australijskim Instytucie Polityki Strategicznej. – Kiribati przyjęło podejście polegające na trzymaniu swoich kart blisko siebie i nie ujawnia szczegółów, które mogłyby mieć wpływ na trendy w tych relacjach – dodaje.
Głównymi kwestiami ważnymi dla wyborców są zwiększone koszty życia, ograniczone środki medyczne i niedobory paliwa. Analitycy twierdzą, że wyborcy prawdopodobnie nagrodzą obecny rząd za wprowadzenie powszechnych zasiłków dla bezrobotnych i zwiększone dotacje do kopry, czyli suszonego miąższu kokosa.
Wpływ Chin na państwa w Oceanii
Odpowiedź na pytanie, jak duży wpływ ma Pekin, nie jest prosta. – Reakcje Australii, Nowej Zelandii i Stanów Zjednoczonych w związku z rosnącymi wpływami Chin nie zawsze są konkretne i dobrze wyrażone – tłumaczy Johnson.
Dodaje, że obawy Australii spowodowane są m.in. doniesieniami o przeszkoleniu i wyposażeniu funkcjonariuszy policji Kiribati przez Pekin oraz zawieszenie zagranicznych sędziów pełniących służbę w tym kraju.
Czytaj więcej
Liczba państw utrzymujących relacje dyplomatyczne z Tajwanem znów się zmniejszyła.
– Co ciekawe, zachodnie kraje utrzymują własne relacje z Chinami, ale gdy małe państwa wyspiarskie robią to samo, nagle budzi to obawy – komentuje Takuia Uakeia, dyrektor kampusu Kiribati Uniwersytetu Południowego Pacyfiku. – Ludzie to dobrze rozumieją – dodaje.
Partie polityczne są w Kiribati luźnymi grupami, a rządy pokazują swój program dopiero po wyborze na urząd. Kiribati było tradycyjnie społeczeństwem rządzonym na zasadzie konsensusu, z silną demokracją i zasadami poszanowania konstytucji, ale obecnie trwa tam walka o zagraniczne wpływy.
Kiribati – kraj zagrożony zatopieniem
Kiribati jest jednym z najbardziej zależnych od pomocy krajów na świecie i według Międzynarodowego Funduszu Walutowego jest krajem obarczonym wysokim ryzykiem zadłużenia zagranicznego. Jego istnieniu zagraża erozja wybrzeża i podnoszący się poziom mórz, które zanieczyściły wodę pitną i wypędziły większość ludności na najbardziej zaludnioną wyspę, Tarawę Południową.
W 2019 r. rząd Kiribati zmienił swoje nastawienie z protajwańskiego na propekińskie
Kraj nisko położonych atoli mający 120 000 mieszkańców jest zagrożony zatopieniem na skutek podnoszącego się poziomu mórz. Dodatkowo nie dysponuje bogactwem zasobów ani marką turystyczną innych wysp Pacyfiku. Jednak bliskość Hawajów i ogromna przestrzeń oceaniczna wzmocniły jego strategiczne znaczenie i sprowokowały potyczkę o wpływy między mocarstwami zachodnimi a Pekinem.
W 2019 r. rząd Kiribati zmienił swoje nastawienie z protajwańskiego na propekińskie, powołując się na swój interes narodowy i dołączając do kilku innych krajów Pacyfiku, które od 2016 r. zerwały stosunki dyplomatyczne z Tajpej.