Wybory we Francji: Premier liczy, że zatrzyma Marine Le Pen i będzie rządził bez większości

Zjednoczenie Narodowe nie powinno otrzymać ani jednego głosu w II turze wyborów parlamentarnych we Francji - mówił w rozmowie z francuskim radiem premier Francji, Gabriel Attal.

Publikacja: 03.07.2024 11:23

Gabriel Attal

Gabriel Attal

Foto: REUTERS/Johanna Geron

Attal, szef rządu tworzonego obecnie przez prezydencką partię Odrodzenie ostrzegał, że przejęcie władzy przez partię Marine Le Pen, która uzyskała najwięcej głosów (33,15 proc.) w I turze wyborów byłoby „katastrofą dla siły nabywczej Francuzów”.

Premier Francji o II turze wyborów: Możemy uniknąć rządów skrajnej prawicy

Premier wyraził jednak nadzieję, że powstanie tzw. frontu republikańskiego — wycofanie się z udziału w wyborach blisko 220 kandydatów przed II turą, by zwiększyć szansę tych kandydatów lewicy i liberałów, którzy mają większą szansę na wygranie z kandydatem Zjednoczenia Narodowego — umożliwi powstrzymanie partii, na czele której stoi Jordan Bardella, przed zdobyciem bezwzględnej większości w parlamencie.

- Te wycofania się (z wyborów) pokazują, że możemy uniknąć absolutnej większości dla skrajnej prawicy — powiedział Attal. Aby rządzić samodzielnie Francją partia Marine Le Pen musiałaby uzyskać 289 głosów. 

Czytaj więcej

Jarosław Kuisz: Kto jest dziś w Europie skrajną prawicą?

Zanim doszło do powszechnego wycofania się z wyborów kandydatów lewicy i liberałów, którzy w II turze byliby „tymi trzecimi” w swoich okręgach, biorąc pod uwagę poparcie dla nich w I turze, instytuty badania opinii szacowały, że Zjednoczenie Narodowe może zdobyć od 250 do 300 mandatów.

Lider partii Marine Le Pen: Próba zablokowania nas jest niedemokratyczna

Le Pen zapowiedziała, że jeśli jej ugrupowanie zdobędzie ok. 270 mandatów, wówczas podejmie rozmowy z poszczególnymi parlamentarzystami na temat poparcia rządu, na czele którego miałby stanąć 28-letni Bardella.

Liczę, że obóz Odrodzenia będzie tak duży, jak to możliwe. Następnie będziemy starali się znajdować większość dla poszczególnych projektów

Gabriel Attal, premier Francji

Sam Bardella stwierdził w rozmowie z „Le Figaro”, że prawdziwym „frontem republikańskim” jest jego partia. Dodał, że ponadpartyjne porozumienie, którego celem jest uniemożliwienie Zjednoczeniu Narodowemu przejęcie władzy jest „niedemokratyczne”.

Attal nie wyklucza, że po wyborach władzę dalej mógłby sprawować rząd tworzony przez Odrodzenie, który byłby rządem mniejszościowym, ale miałby poparcie prezydenta. - Liczę, że obóz Odrodzenia będzie tak duży, jak to możliwe. Następnie będziemy starali się znajdować większość dla poszczególnych projektów — dodał. Już wcześniej Attal proponował mainstreamowym francuskim partiom współpracę opartą na takiej zasadzie.

Attal, szef rządu tworzonego obecnie przez prezydencką partię Odrodzenie ostrzegał, że przejęcie władzy przez partię Marine Le Pen, która uzyskała najwięcej głosów (33,15 proc.) w I turze wyborów byłoby „katastrofą dla siły nabywczej Francuzów”.

Premier Francji o II turze wyborów: Możemy uniknąć rządów skrajnej prawicy

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Apele, zgrzyty i skandale. Polityczne Euro 2024
Polityka
Czy Kamala Harris nadaje się na prezydenta USA?
Polityka
Joe Biden pomylił nazwiska Donalda Trumpa i Kamali Harris. Mówiąc o Zełenskim powiedział "Putin"
Polityka
Konta założone po inwazji na Ukrainę zalały Niemcy i Francję dezinformacją przed wyborami
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Polityka
Przywódcy NATO pytają o stan Bidena. Orbán porównuje sytuację do katastrofy Titanica
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą