Reklama

Wybory we Francji: Premier liczy, że zatrzyma Marine Le Pen i będzie rządził bez większości

Zjednoczenie Narodowe nie powinno otrzymać ani jednego głosu w II turze wyborów parlamentarnych we Francji - mówił w rozmowie z francuskim radiem premier Francji, Gabriel Attal.
Gabriel Attal

Gabriel Attal

Foto: REUTERS/Johanna Geron

arb

Attal, szef rządu tworzonego obecnie przez prezydencką partię Odrodzenie ostrzegał, że przejęcie władzy przez partię Marine Le Pen, która uzyskała najwięcej głosów (33,15 proc.) w I turze wyborów byłoby „katastrofą dla siły nabywczej Francuzów”.

Premier Francji o II turze wyborów: Możemy uniknąć rządów skrajnej prawicy

Premier wyraził jednak nadzieję, że powstanie tzw. frontu republikańskiego — wycofanie się z udziału w wyborach blisko 220 kandydatów przed II turą, by zwiększyć szansę tych kandydatów lewicy i liberałów, którzy mają większą szansę na wygranie z kandydatem Zjednoczenia Narodowego — umożliwi powstrzymanie partii, na czele której stoi Jordan Bardella, przed zdobyciem bezwzględnej większości w parlamencie.

- Te wycofania się (z wyborów) pokazują, że możemy uniknąć absolutnej większości dla skrajnej prawicy — powiedział Attal. Aby rządzić samodzielnie Francją partia Marine Le Pen musiałaby uzyskać 289 głosów. 

Czytaj więcej

Jarosław Kuisz: Kto jest dziś w Europie skrajną prawicą?

Zanim doszło do powszechnego wycofania się z wyborów kandydatów lewicy i liberałów, którzy w II turze byliby „tymi trzecimi” w swoich okręgach, biorąc pod uwagę poparcie dla nich w I turze, instytuty badania opinii szacowały, że Zjednoczenie Narodowe może zdobyć od 250 do 300 mandatów.

Reklama
Reklama

Lider partii Marine Le Pen: Próba zablokowania nas jest niedemokratyczna

Le Pen zapowiedziała, że jeśli jej ugrupowanie zdobędzie ok. 270 mandatów, wówczas podejmie rozmowy z poszczególnymi parlamentarzystami na temat poparcia rządu, na czele którego miałby stanąć 28-letni Bardella.

Liczę, że obóz Odrodzenia będzie tak duży, jak to możliwe. Następnie będziemy starali się znajdować większość dla poszczególnych projektów

Gabriel Attal, premier Francji

Sam Bardella stwierdził w rozmowie z „Le Figaro”, że prawdziwym „frontem republikańskim” jest jego partia. Dodał, że ponadpartyjne porozumienie, którego celem jest uniemożliwienie Zjednoczeniu Narodowemu przejęcie władzy jest „niedemokratyczne”.

Attal nie wyklucza, że po wyborach władzę dalej mógłby sprawować rząd tworzony przez Odrodzenie, który byłby rządem mniejszościowym, ale miałby poparcie prezydenta. - Liczę, że obóz Odrodzenia będzie tak duży, jak to możliwe. Następnie będziemy starali się znajdować większość dla poszczególnych projektów — dodał. Już wcześniej Attal proponował mainstreamowym francuskim partiom współpracę opartą na takiej zasadzie.

Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jest decyzja ws. wartej kilkaset milionów dolarów „wspaniałej sali balowej” Trumpa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama