Zgłoszenie o zdarzeniu na jeziorze Juksty w miejscowości Śniadowo niedaleko Mrągowa wpłynęło do służb 19 maja o godz. 6:45.
Czytaj więcej
Liczba Polaków objętych nadzorem epidemiologicznym z powodu hantawirusa wzrosła do czterech osób – wynika z ustaleń RMF FM. Są to osoby, które mogł...
Trwają poszukiwania 18-latka, który wpadł do jeziora Juksty
Po przybyciu służb na miejsce okazało się, że czterech młodych mężczyzn pływało po jeziorze na rowerze wodnym, który wywrócił się, gdy zamieniali się miejscami. W efekcie wszyscy nastolatkowie znaleźli się w wodzie. Nastolatkowie byli wypoczywającymi na Mazurach tegorocznymi maturzystami, pochodzącymi z województwa mazowieckiego. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że mężczyźni byli pod wpływem alkoholu i nie mieli na sobie kapoków.
– Dwóm osobom udało się dopłynąć do brzegu. Jedna trzymała się roweru wodnego i została podjęta z wody przez strażaków. Czwarta z tych osób, 18-latek, jest poszukiwana – wyjaśnił w rozmowie z PAP asp. Rafał Syczew, oficer prasowy KPP w Mrągowie.
Dwóch nastolatków, jak informuje serwis TVN24, trafiło do szpitala, a trzeci pozostał na miejscu zdarzenia, aby pomagać w poszukiwaniach.
Czytaj więcej
17-latek i 18-latek otworzyli ogień w meczecie w San Diego zabijając trzy osoby, po czym zbiegli z miejsca ataku i popełnili samobójstwo parę przec...
Służby prowadzą akcję poszukiwawczą na jeziorze Juksty na Mazurach
Obecnie na miejscu zdarzenia, jak informują służby, nie jest już prowadzona akcja ratunkowa, a poszukiwawcza.
– W tym momencie, gdy minęły już dwie godziny, automatycznie działania ratownicze przechodzą w działania poszukiwawcze. Teraz kieruje nimi policja – wyjaśnił kpt. mgr. inż. poż. Marcin Kordek, oficer prasowy KP PSP w Mrągowie na antenie Polsat News, którego wypowiedź cytuje Interia.
W poszukiwaniach w jeziorze Juksty biorą udział policja, straż pożarna oraz specjalna grupa poszukiwawcza. Służby korzystają ze specjalistycznego sprzętu, w tym m.in. z sonaru.
– Największa głębokość to 38 metrów i właśnie w okolicy tego miejsca trwa przede wszystkim akcja poszukiwawcza. Niestety, prądy podwodne, znaczna różnica temperatur na różnych głębokościach powodują, że akcja jest utrudniona i ciężko sonarem coś zlokalizować – podkreślił w rozmowie z „Faktem” oficer prasowy KP PSP w Mrągowie.