Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego został ustanowiony w 2007 r. przez Komisję Europejską. Jego celem jest zwrócenie uwagi na skalę zagrożeń na drogach, zwłaszcza wśród pieszych, rowerzystów i motocyklistów. Dane pokazują, że problem nadal jest poważny, choć w wielu krajach widać poprawę.

Czytaj więcej

Biedronka upraszcza zasady w systemie kaucyjnym. Nowy regulamin od 5 maja

Wypadków w Europie jest mniej, ale liczby nadal robią wrażenie

Jak informuje RMF FM, według wstępnych informacji Komisji Europejskiej w 2025 r. na drogach w Europie zginęło około 19,4 tys. osób. To o 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Średni wskaźnik dla Unii Europejskiej wyniósł 43 ofiary śmiertelne na milion mieszkańców. W Polsce było to 45 zgonów na milion mieszkańców, czyli nieco powyżej unijnej średniej. Dla porównania, w Norwegii i Szwecji wskaźnik wyniósł 20, w Niemczech 34, we Francji 49, a w Bułgarii 71.

W opinii KE Polska jest na dobrej drodze do ograniczenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków o połowę do 2030 r. W ciągu pięciu lat liczba zabitych na polskich drogach spadła o 35 proc. względem 2019 r.

Czytaj więcej

Seniorzy mogą odzyskać tysiące złotych. Rząd szykuje przeliczenie emerytur

Kiedy na polskich drogach jest najbardziej niebezpiecznie? Wyróżnia się jeden dzień i jeden miesiąc

Policyjne statystyki za 2025 rok pokazują jednak, że skala problemu wciąż jest duża. W Polsce doszło do 21 tys. wypadków, w których zginęło ponad 1,6 tys. osób, a ponad 24,7 tys. zostało rannych. W porównaniu z 2024 r. oznacza to spadek liczby wypadków o 519, ofiar śmiertelnych o 245 i rannych o 67. Tylko w kwietniu tego roku odnotowano 1 535 wypadków, w których zginęło 107 osób, a 1 760 zostało rannych. Podczas ostatniego weekendu majowego, od 30 kwietnia do 3 maja, doszło do 278 wypadków, w których życie straciło 20 osób, a 321 odniosło obrażenia.

Z danych policji wynika, że najwięcej wypadków w 2025 r. miało miejsce w sierpniu. To właśnie wtedy odnotowano najwięcej zdarzeń, ofiar śmiertelnych i rannych. W podziale na dni tygodnia najgorzej wypadają piątki. Do wypadków najczęściej dochodziło w obszarze zabudowanym, jednak zdarzenia poza tym obszarem były tragiczniejsze w skutkach. 

Jak informuje RMF FM najbardziej niebezpieczne okazały się proste odcinki dróg oraz skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem przejazdu. Główne przyczyny zdarzeń to nieustąpienie pierwszeństwa, niedostosowanie prędkości do warunków ruchu i nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Sprawcami ponad 72 proc. wypadków byli mężczyźni.