Kokaina i 1,5 promila – to nowe ustalenia w sprawie komendanta z Woli. Sprawa kolizji drogowej z udziałem zastępcy komendanta rejonowego policji Warszawa IV zyskuje nowy, znacznie poważniejszy obrót. Początkowe komunikaty mówiły jedynie o jeździe pod wpływem alkoholu, jednak najnowsze ustalenia wskazują na obecność substancji odurzających w organizmie funkcjonariusza.

Czytaj więcej

17-latka z Pomorza pomagała planować zamach na szkołę w Kanadzie

Stłuczka w Kołobrzegu

Do incydentu doszło w środę, 22 kwietnia, przed jedną z galerii handlowych w Kołobrzegu. To właśnie tam wiceszef wolskiej policji, będąc poza służbą, doprowadził do stłuczki z innym pojazdem osobowym. Choć zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, stan kierowcy wzbudził natychmiastowe podejrzenia służb.

Jak poinformowało Radio Szczecin, badanie alkomatem miało wykazać u mężczyzny blisko 1,5 promila alkoholu. To jednak nie koniec obciążających dowodów.

Narkotyki w organizmie komendanta?

Obciążające informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, która przejęła nadzór nad dochodzeniem. Według relacji prokurator Ewy Dziadczyk, rzeczniczki prasowej jednostki, wstępne testy dały niepokojące wyniki.

„Wstępne badanie testerem wykazało, że mężczyzna był prawdopodobnie pod wpływem kokainy” – poinformowała prokurator Dziadczyk w rozmowie z TVN Warszawa.

Śledczy zaznaczają, że testy kasetkowe mają charakter poglądowy. Aby uzyskać pełną pewność procesową, od policjanta pobrano krew do analizy laboratoryjnej. Wyniki tych badań, które ostatecznie potwierdzą stężenie substancji w organizmie, mają być znane za około miesiąc.

Czytaj więcej

Na giełdzie w Ursynowie pojawił się sztylet sprzed 3 tysięcy lat

Zarzuty karne i koniec kariery

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie oficjalnie wszczęła śledztwo przeciwko funkcjonariuszowi. Usłyszał on już zarzut z art. 178a § 1 Kodeksu karnego, dotyczący prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Wobec podejrzanego zastosowano poręczenie majątkowe i pozostaje na wolności.

Równolegle do działań prokuratorskich, surowe konsekwencje wyciąga Komenda Stołeczna Policji. Zarządzono o natychmiastowym odwołaniu ze stanowiska zastępcy komendanta rejonowego oraz wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Trwa procedura wydalenia funkcjonariusza ze służby.