Maciej Wąsik w prokuraturze. "Nie przyjąłem do wiadomości zarzutów"

W czwartek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie stawił się były wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Stawiany mu zarzut nazywa "osobistą zemstą Donalda Tuska".

Publikacja: 18.04.2024 12:54

Były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik

Były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik

Foto: PAP/Paweł Supernak

Maciej Wąsik, podobnie jak Mariusz Kamiński, który również stawił się w czwartek w prokuraturze, usłyszał zarzut nielegalnego udziału w głosowaniach w Sejmie.

- Nie przyjąłem do wiadomości zarzutu. Jestem posłem na Sejm i zapytałem prokurator, czy posiada uchwałę Sejmu uchylającą mi immunitet. Jak rozumiem, prokuratura nie ma takiej uchwały, więc złożyłem oświadczenie, że jest to czynność bezprawna — mówił polityk PiS po wyjściu z prokuratury.

Były wiceminister twierdzi, że czynności wykonywane przez prokurator „były bezprawne”. 

Czytaj więcej

Komisja nie była w stanie wezwać Kamińskiego. Prokuraturze się udało. Szczerba tłumaczy

- Traktuję to jako represję polityczną ze strony obozu władzy. Jestem posłem, mam na to dokumenty, mam postanowienie Sądu Najwyższego — mówił dziennikarzom. Dodał, że stawiane mu zarzuty to „osobista zemsta Donalda Tuska”.

- Uważam, że prokuratura wykonuje polityczne zlecenie obozu władzy - kontynuował.

Prokuratura sprawdza obecność Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w Sejmie

21 grudnia byli szefowie MSWiA Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik pojawili się w Sejmie. Weszli przed głosowaniami na salę obrad, a zdjęcia Kamińskiego, pokazującego w ławach poselskich gest Kozakiewicza, obiegły wszystkie media.

Jak informowaliśmy na łamach "Rzeczpospolitej", 8 lutego Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dochodzenie w sprawie niezastosowania się Kamińskiego i Wąsika do zakazu pełnienia stanowisk publicznych, to jest o czyn z art. 244 kodeksu karnego. Grozi za to od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Czytaj więcej

Prokuratura szykuje nowe zarzuty dla Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika

Dzień przed wizytą w Sejmie Kamiński i Wąsik zostali prawomocnie skazani na dwa lata więzienia za udział w tzw. aferze gruntowej. Przy okazji sąd orzekł też pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych, a zatem i wykonywania mandatu posła.

Maciej Wąsik, podobnie jak Mariusz Kamiński, który również stawił się w czwartek w prokuraturze, usłyszał zarzut nielegalnego udziału w głosowaniach w Sejmie.

- Nie przyjąłem do wiadomości zarzutu. Jestem posłem na Sejm i zapytałem prokurator, czy posiada uchwałę Sejmu uchylającą mi immunitet. Jak rozumiem, prokuratura nie ma takiej uchwały, więc złożyłem oświadczenie, że jest to czynność bezprawna — mówił polityk PiS po wyjściu z prokuratury.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Test dla białoruskiej opozycji. Ruszyły niezależne wybory
Polityka
Obajtek o komisji ws. afery wizowej: Nie będę tańczył, jak Szczerba zagra
Polityka
Deklaracja Donalda Tuska. Przymiarki do wyścigu prezydenckiego nabiorą tempa
Polityka
Pakt migracyjny. Kaczyński: Tusk został wsypany przez premiera Francji
Polityka
"Najlepiej nie pamiętać". Na nowych taśmach Mraza są przygotowania do zeznań na komisji śledczej i przed NIK
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy