W czwartek w Sejmie odbyła się kilkugodzinna debata na temat aborcji. Cztery projekty w sprawie przepisów aborcyjnych złożyły Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Trzecia Droga. Głosowania - w piątek.
Pod koniec dyskusji na mównicę w imieniu wnioskodawców weszła Katarzyna Kotula (Lewica), minister ds. równości w rządzie Donalda Tuska (PO).
Czytaj więcej
- Zło było i będzie, ale nie powinniśmy go promować, pochwalać i organizować w imię źle pojętej wolności - mówił podczas debaty o aborcji w Sejmie...
Katarzyna Kotula: Konstytucja nie nie zakazuje liberalizacji prawa aborcyjnego
- Dziękuję, szczególnie lewej, środkowej stronie (sali - red.) za wszystkie merytoryczne, spokojne głosy w tej debacie i dyskusji, bo takiej debaty i dyskusji dzisiaj bardzo nam brakowało - mówiła, dodając, że "po raz pierwszy ta debata naprawdę się tutaj odbyła".
- Skupię się na prawej stronie, szczególnie te ostatnie godziny. To symptomatyczne, że kiedy rano - zarówno wnioskodawczynie, jak i posłanki - prezentowały stanowiska klubów do ustaw, to emocje były niższe, rozmowa była bardziej merytoryczna, ale w tej rozmowie były także kobiety. Potem te kobiety po prostu wymazano z tej mównicy w momencie, w którym na mównicę weszła prawa scena strony politycznej - powiedziała Kotula.
Prawo aborcyjne na świecie
- Słyszeliśmy tutaj z waszej strony wzniosłe hasła o ochronie zarodków, o łonie, o darze, o jajeczkach, o płodzie, o świętych. Odbyła się także licytacja na to, kto z posłów ile ma dzieci. Kłamaliście też o tym, że projekt jest niezgodny z konstytucją. I tylko, zgodnie z moimi porannymi przewidywaniami, kobiet w waszych wypowiedziach zabrakło. Jak zawsze - kontynuowała przedstawicielka Lewicy, zwracając się do posłów PiS i Konfederacji.
- Fakty, a nie mity. Polska konstytucja, na którą tak często się tutaj dzisiaj panowie i panie powoływaliście, nigdzie nie zakazuje liberalizacji prawa aborcyjnego i nie stoi na przeszkodzie do przyjęcia ustawy, która przyznaje dostęp do aborcji i która reguluje prawo aborcyjne - oświadczyła Kotula.
Czytaj więcej
- Starsi panowie w garniturach nie będą dyktować kobietom co mają robić ze sobą - mówiła w Sejmie szefowa klubu Nowej Lewicy, Anna-Maria Żukowska,...
- Kiedy przyjmowano tę konstytucję, to celowo nie wpisano tam nic na ten temat, żeby zostawić tę decyzję ustawodawcy. I po to tu dzisiaj jesteśmy. Żeby o tym debatować - dodała.
Minister ds. równości: Aborcja to zwykły zabieg
- Lewica mówi: do 12. tygodnia bez podawania przyczyny, ale mówimy też o późniejszym terminie - podkreśliła minister. - Już dzisiaj ciążę przerwać można do końca ciąży - jeśli jest zagrożenie zdrowia czy życia matki. Czasami w przypadku wad embriopatologicznych takie zagrożenie też występuje i też jest to przesłanka, która powinna zadziałać i powinna dać kobiecie dostęp do aborcji, bo dostęp do aborcji jest gwarantowany w konstytucji - przekonywała.
Przepisy aborcyjne w Europie (Infografika)
Katarzyna Kotula mówiła, że dostęp do aborcji to dostęp do ochrony zdrowia. - Aborcja jest zwykłym zabiegiem, nawet nie zawsze zabiegiem (...), jest to zwykłe świadczenie medyczne i kobiety jako obywatelki mają do niego po prostu prawo, a państwo musi zrobić wszystko, żeby tego prawa przestrzegać. To jest kwestia po prostu ochrony zdrowia i dostępu do podstawowych, gwarantowanych świadczeń medycznych - powiedziała.
- Z prawnej ochrony życia, która jest w konstytucji, o której tyle mówiliście - a przypominam, że nie ma w konstytucji zapisu o ochronie życia od poczęcia - nie wynika zakaz aborcji - mówiła minister. - Jeśli wasze sumienie i wasza religia nie pozwalają wam robić aborcji, to nie róbcie ich. Nikt was do tego nie zmusza - kontynuowała.
Czytaj więcej
- Hasło "Moje ciało, mój wybór" kryje bardziej perfidny przekaz: Twoje ciało, twój problem - mówiła posłanka Konfederacji, Karina Bosak, w czasie d...
Kotula mówiła też, że do aborcji w Polsce dochodzi każdego dnia. - Aborcja w Polsce jest dla kobiety legalna - twierdziła. - Kobieta ma prawo samodzielnie, za pomocą tych tabletek po prostu przerwać ciążę - zaznaczyła. Reprezentantka Lewicy dodała też, że kobiety z Polski "wyjeżdżają do Holandii, gdzie czeka na nie miły personel, który już mówi po polsku, tak wiele Polek tam przyjeżdża, czela je krótki i bezbolesny zabieg, bo aborcja to interwencja medyczna, bezpieczna, i najczęściej wykonywana w ginekologii procedura".
- Aborcja to problem systemowy, a nie indywidualny czy moralny, to kwestia zdrowia publicznego, a nie żadna kontrowersyjna sprawa czy też ideologia, czy też światopogląd - przekonywała.
Jak przeprowadzić aborcję? Katarzyna Kotula publikuje instrukcję
- Leki do aborcji farmakologicznej to bezpieczna metoda, rekomendowana przez WHO do co najmniej 12. tygodnia do użycia samodzielnie w domu - powiedziała minister. Według niej, w Polsce "każdego dnia co najmniej 100-130 kobiet zażywa te tabletki, żeby przerwać ciążę".
Czytaj więcej
- Odłożyliście temat aborcji, aby wyborcy nie wiedzieli kto z posłów i posłanek jest za życiem, a kto za aborcją - mówiła w Sejmie była minister zd...
- Instrukcja, jak przerwać ciążę, zostanie umieszczona za chwilę na mojej stronie na Facebooku, na mojej stronie na Instagramie, a także na Twitterze po to, żebyście do czasu, kiedy nie zmienimy tego barbarzyńskiego prawa, wiedziały, jak możecie tę ciążę przerwać bezpiecznie - zadeklarowała. Później w mediach społecznościowych Kotula zamieściła zapowiadane przez siebie wpisy.