Kryzys za kryzysem. Bułgarzy znowu mają głosować

Wszystko wskazuje na to, że razem z głosowaniem do Parlamentu Europejskiego w Bułgarii odbędą się szóste z rzędu przedterminowe wybory parlamentarne.

Publikacja: 04.04.2024 04:30

Bułgarów czekają szóste z rzędu przedterminowe wybory parlamentarne

Bułgarów czekają szóste z rzędu przedterminowe wybory parlamentarne

Foto: AFP

Polityczny pat w Bułgarii twa trzy lata. W wyniku ubiegłorocznych wyborów, piątych od kwietnia 2021 r., dwa prozachodnie bloki partyjne Obywatele na rzecz Demokratycznego Rozwoju Bułgarii (GERB) i liberalny sojusz Kontynuujmy Zmiany (PP) z Demokratyczną Bułgarią (DB) utworzyły rząd koalicyjny.

Przez pierwsze dziewięć miesięcy miał rządzić premier Nikołaj Denkow z ramienia liberalnego sojuszu, po czym urząd ten miał przejąć przedstawiciel GERB. Do tego jednak nie doszło, gdyż GERB przedstawił warunki nie do przyjęcia dla pozostałych koalicjantów.

Czytaj więcej

W Unii Europejskiej znikną kolejne granice. Jest decyzja

Co ciekawe, partie te nie podpisały żadnego porozumienia koalicyjnego, ograniczając się do ustnych deklaracji. Utrudniło to obecnie osiągnięcie porozumienia.

Powstał klincz i po trzech próbach prezydent Rumen Radew zlecił kilka dni temu szefowi Trybunału Obrachunkowego Dymitarowi Gławczowowi utworzenie rządu tymczasowego w celu zorganizowania nowych wyborów.

– Z sondaży wynika, że w ich wyniku ugrupowanie GERB wspierane przez partię mniejszości tureckiej zdobędzie więcej niż dotychczas miejsc w parlamencie, dając tym partiom większe możliwości przetargowe – mówi „Rzeczpospolitej” Marijan Sabew, ekspert z sofijskiego think tanku Centrum Studiów nad Demokracją.

Nowa-stara koalicja? Rząd kategorycznie bez partii prorosyjskich

Innymi słowy niewykluczone, że powstanie rząd złożony z tych samych koalicjantów. Nie ma bowiem mowy, aby w nowej koalicji znaleźć się mogła prorosyjska partia socjalistyczna BSP, która sprzeciwia się pomocy dla Ukrainy. Nie do pomyślenia jest też, aby w rządzie znalazło się miejsce dla otwarcie prokremlowskiej partii Odrodzenie, całkowicie izolowanej na politycznej scenie.

W takim układzie decydujący wpływ na kształt polityki wewnętrznej odzyska były trzykrotny premier Bojko Borisow, oskarżany o liczne nadużycia korupcyjne. Z tej też przyczyny nie obejmie on zapewne formalnie kierownictwa rządu.

Czy Bułgaria po wyborach utrzyma pomoc dla Ukrainy?

W przeciwieństwie do prezydenta Radewa wspieranego przez partię BSP, Borisow jak i partie prawdopodobnej koalicji, jest za utrzymaniem pomocy dla Ukrainy. Opowiada się za tym także nieco ponad połowa społeczeństwa. Bułgaria jest szóstym największym producentem broni w Europie. Zajmuje drugie miejsce w dostawach amunicji dla Ukrainy. Rząd Denkowa zdecydował się też na dostarczenie do Kijowa tysiąca transportów opancerzonych, co jednak wywołało spór w rządzie. Zdaniem Borisowa jest to krok idący za daleko.

Czytaj więcej

Bułgaria opóźnia dostawę transporterów opancerzonych dla Ukrainy. Powód niejasny

– Za fiasko obecnego układu rządowego należy w zasadzie winić wszystkich jego uczestników. Obwiniają się obecnie wzajemnie o wywołanie chaosu – twierdzi Sabew. Ucierpi na tym frekwencja wyborcza, która była w ubiegłym roku i tak wyjątkowo niska – 40,5 proc.

Polityka
Iran zajął statek towarowy w Cieśninie Ormuz. Izrael grozi konsekwencjami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Niemiecka prasa o decyzji Sejmu: mały krok do liberalizacji aborcji
Polityka
Mateusz Morawiecki popiera powrót do kompromisu aborcyjnego. „Nie jestem naiwny”
Polityka
Obelgi, groźby i ataki. Samorządowcy rezygnują z polityki
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Premier Grecji: Zawsze przypominam moim dzieciom, że są w jednej czwartej Polakami