Reklama

Bogdan Zdrojewski: RMN do likwidacji, KRRiT do zmiany. Na przeszkodzie stoi prezydent Andrzej Duda

Drugą istotną po likwidacji abonamentu rzeczą jest likwidacja Rady Mediów Narodowych (RMN) i zmiana Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT). To organ konstytucyjny, który nie działa zgodnie z Konstytucją – działa tak, jak PiS ją zaprojektował, czyli w sposób kuriozalny. To kolejne zadanie, ale tu na przeszkodzie stoi prezydent - powiedział Bogdan Zdrojewski, poseł KO, szef sejmowej komisji kultury, mówiąc o pracach nad dużą ustawą medialną.

Publikacja: 11.03.2024 10:18

adm

Polityk zapytany został między innymi, czego można się spodziewać po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska w Waszyngtonie. - Zawsze takie wizyty są kluczowe, bardzo ważne. Czasami mają charakter pozornie tylko deklaratoryjny, czasami są wyłącznie pewnego rodzaju manifestacją. Ale teraz mamy przypadek szczególny - powiedział Zdrojewski.  - Po pierwsze dlatego, że Kongres USA debatuje nad pomocą dla Ukrainy, a wiemy, że wojna jest w okresie niezwykle newralgicznym, jeżeli chodzi o wysiłki i czas armii Putina. Z drugiej strony mamy bardzo ważne wybory w USA, gdzie prawdopodobnie urzędujący obecnie prezydent Joe Biden zderzy się z Donaldem Trumpem. Cały świat będzie to obserwować – Europa także, w pewnym sensie w szczególności Europa. To są ważne momenty - dodał. - I oczywiście mamy też tę celebrę przynależności Polski do NATO. W NATO też dużo się dzieje, Szwecja przyłączona w ostatnich tygodniach. To wszystko jest bardzo istotne. Z jednej strony zarówno prezydent, jak i premier, będą naciskać nie na Joe Bidena, ale na opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych. Na to, aby ta presja na Kongres dała w końcowym efekcie pomoc dla Ukrainy - zaznaczył. 

Reklama
Reklama

Donald Tusk w krótkim okresie wyrobił sobie pozycję europejskiego lidera. To na nim spoczywają najbardziej prestiżowe, ale i najbardziej wymagające obowiązki związane z samą Ukrainą. Mówię nie tylko o tym, aby pomagać Ukrainie w wojnie z Rosją, nie tylko pomagać Ukrainie na arenie międzynarodowej, nie tylko pomagać Ukrainie, jeżeli chodzi o migracje i rozmaite aktywności gospodarcze – bo wiemy, że mamy z tym pewien kłopot – ale także, jeżeli chodzi o plany na przyszłość, plany odbudowy. To w chwili obecnej ma de facto jednego lidera i jest nim bez wątpienia Donald Tusk - ocenił poseł KO. 

Bogdan Zdrojewski: To bardzo dziwna kampania samorządowa 

Zdrojewski mówił także o przebiegu kampanii samorządowej. Zdaniem polityka „to bardzo dziwna kampania”. - Nie pamiętam takiej kampanii, żeby z jednej strony była aż tak upolityczniona w jakimś sensie, a z drugiej strony tak dziwaczna z punktu widzenia rozmaitych aktywności i w jakimś sensie bogactwa rozmaitych tematów, które pojawiają się na tej arenie samorządowej - powiedział. - Ona jest dopełnieniem wyborów jesiennych – to dobrze i niedobrze. Niedobrze, bo samorządy powinny być dość autonomiczną strefą aktywności administracji publicznej. Ostatnie osiem lat aktywności PiS-u doprowadziły do takiej sytuacji, że ten samorząd został zepchnięty do roli pomocnika administracji państwowej. W związku z tym mamy do czynienia z walką o to, gdzie ten samorząd ma być. A z drugiej strony pojawiają się interesujące tematy ogólne, związane z aktywnością wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków - dodał. - Na przykład ich aktywności medialnych – wydawania czasopism, prowadzenia własnych rozgłośni radiowych czy partycypacja w rozgłośniach także telewizyjnych, tych lokalnych. Według mojej oceny to powinno być zakazane, a wciąż się pojawia. Pojawił się temat nieszczęsnych dyplomów. W przypadku wielu samorządowców okazało się, że była to taka furtka do tego, aby zasiadać w rozmaitych radach nadzorczych u siebie nawzajem. Jest dużo tematów - podkreślił i stwierdził, że „to, co powinno być najważniejsze w tej debacie o samorządzie w tej kampanii wyborczej, to pozycja urbanisty i architekta”. - I niestety jest to kompletnie zepchnięte na margines - ocenił polityk. 

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Albo nowa ustawa medialna, albo długa wojna
Reklama
Reklama

Zdrojewski: Projekty dotyczące aborcji? Trzeba reagować na zmieniający się świat. Anachroniczne przepisy są nie do utrzymania

Polityk mówił także o debacie wokół projektów dotyczących aborcji. - Ja nie rozumiem tych emocji, choć podzielam merytoryczne przekonanie o konieczności nowelizacji ustawy. Jestem przekonany, że ta nowelizacja powinna nastąpić. W jakim kierunku i kształcie? To pozostawiam to ekspertom. Natomiast trzeba zareagować na zmieniający się świat, w którym wiedza medyczna poszła bardzo do przodu. Te anachroniczne obecnie przepisy są nie do utrzymania - zaznaczył Bogdan Zdrojewski. - Nie podzielam emocji, bo wiem, jaki będzie finał – bez względu na to, który projekt zwycięży, Duda go odrzuci. Finał finałów, bez względu na to, jaką ścieżką pójdziemy, prawdopodobnie zakończy się to porażką. Smutną, dotkliwą, niepotrzebną, kosztowną porażką - podkreślił. 

Zdaniem polityka „kluczowe było podjęcie jeden decyzji – skierowanie wszystkich projektów do dalszych prac”. - Uważam, że bez względu na to, za którym projektem kto się opowiada, wszystkie projekty powinny znaleźć się na stole i powinny być przedmiotem debaty z prawdziwego zdarzenia - powiedział poseł. - Wydaje mi się, że marszałek Hołownia bał się jednej rzeczy – że wszystkie projekty zostaną odrzucone, bo nie ma porozumienia między koalicjantami. To byłoby też dość dramatyczne. Ale takie uzgodnienia powinny się odbywać w obszarze uzgodnień prezydialnych, ale także samych szefów członków koalicji rządzącej. Bo efekt nie jest fortunny dla nikogo - podkreślił. 

Czytaj więcej

Bogdan Zdrojewski: Wyborów nie będzie

Bogdan Zdrojewski: Sytuacja jest dramatyczna. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatrzymał środki finansowe z abonamentu – zarówno dla radia, jak i telewizji

Bogdan Zdrojewski zapytany został również, na jakim etapie są prace nad tzw. dużą ustawą medialną. - Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli podział projektów związanych z ustawami na kolejne zadania. Najważniejsze, jeżeli chodzi o te cele, które zostały zapowiedziane, to likwidacja abonamentu. Likwidacja abonamentu oznacza konieczność zastąpienia obecnego abonamentu inną opłatą albo daniną ze strony budżetu państwa. To zadanie powinno być wykonane na przełomie tego i koleje go półrocza – tak, aby od stycznia 2025 abonamentu nie było. To zadanie, które – jak mi się wydaje – nikogo nie dzieli - powiedział szef sejmowej komisji kultury. 

- Druga rzecz do jest likwidacja Rady Mediów Narodowych i zmiana Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bo ona jest organem konstytucyjnym, a nie działa zgodnie z Konstytucją – działa tak, jak PiS ją zaprojektował, czyli w sposób kuriozalny. To kolejne zadanie, ale tu na przeszkodzie stoi prezydent. Wydaje mi się, że do końca wyborów parlamentarnych – mówię o tych europejskich – prezydent nie będzie skłonny, by poważnie traktować ten temat. Ale potem być może już tak - dodał. 

- Sytuacja jest dramatyczna, przewodniczący KRRiT zatrzymał środki finansowe z abonamentu – zarówno dla radia, jak i telewizji. Pomimo tego, że decyzja z połowy września ubiegłego roku go obowiązuje - powiedział Zdrojewski. - Biuro analiz sejmowych potwierdziło, że to złamanie przepisów prawa, a z drugiej strony prezydent – co jest absolutnie niebywałe i kuriozalne – zawetował ustawę okołobudżetową, pozbawiając mediów publicznych tych środków, które są im przynajmniej częściowo należne - zaznaczył. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Polityka
Jarosław Kaczyński odcina się od Grzegorza Brauna. „Przekroczył granice nieprzekraczalne”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama