Protest rolników. Róża Thun: Jeśli nie będzie zmian w rolnictwie to się ugotujemy

Zielony Ład jest dla rolników, a nie przeciwko rolnikom, a 4 proc. odłogowania nie istnieje, zostało zawieszone - przekonywała w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem europosłanka Róża Thun (Polska 2050), komentując protesty rolników w Polsce i w Europie oraz broniąc Zielonego Ładu.

Publikacja: 21.02.2024 12:50

We wtorek w całej Polsce protestowali rolnicy, którzy domagają się odejścia od unijnego Zielonego Ładu oraz zablokowania granicy dla produktów żywnościowych z Ukrainy. Protestujący rolnicy podkreślają, że napływ taniej żywności do Unii Europejskiej z Ukrainy rujnuje ich działalność. Przedstawiciele samorządów rolniczych zwracają uwagę na brak opłacalności we wszystkich sektorach produkcji rolnej.

O protest rolników i związane z nim ewentualne zmiany w unijnym pakiecie klimatycznym Jacek Nizinkiewicz zapytał Różę Thun z Polski 2050, wcześniej związaną z Platformą Obywatelską. Europosłanka przyznała, że protesty rolników "już się rozlały na Europę".

Czytaj więcej

Będzie embargo na wszystkie produkty rolne z Ukrainy? Minister nie wyklucza

Róża Thun: Rolnicy protestują z różnych powodów

- Rolnicy protestują w różnych krajach. Tutaj mieliśmy też w Brukseli ogromne protesty i palenie opon na placu Luksemburskim przed samym Parlamentem Europejskim - zaznaczyła.

- Oczywiście, że to jest bardzo duży temat, ale oni protestują w różnych krajach z różnych powodów - mówiła o rolnikach Thun. - W jednych krajach z powodu tego, że paliwa do pracy w roli czy do traktorów podrożały, w innych przez to, że napływa tak dużo żywności z Ukrainy, w innych, że ceny w ogóle są za niskie, a w innych, że przeszkadza im Zielony Ład - kontynuowała.

Zielony Ład nie został wymyślony przeciwko nam, tylko dla nas, żeby te ziemie w ogóle dało się dalej uprawiać.

Róża Thun

Róża Thun: Czy rolnicy wiedzą, o co chodzi w Zielonym Ładzie?

- Jeśli chodzi o Zielony Ład to nie jestem pewna, czy gdyby zapytać tych ludzi, którzy rozumiem że w dobrej wierze są na ulicach, ale czy oni na pewno wiedzą, o co chodzi w tym Zielonym Ładzie? - powiedziała europosłanka partii Szymona Hołowni. - Pamiętajmy, że Zielony Ład jest dla rolników, a nie przeciwko rolnikom - oświadczyła.

Czytaj więcej

Medyka. Polscy rolnicy wysypali ukraińskie zboże. Ambasador Ukrainy mówi o hańbie

Na pytanie, czy jej zdaniem protestujący rolnicy są zdezinformowani Róża Thun odparła, że według niej "niektórzy mogą być kompletnie zdezinformowani".,

- Myślę, że niektórzy są wykorzystywani instrumentalnie, myślę, że to mogą być w niektórych wypadkach - nie chcę mówić, że we wszystkich - takie partykularne interesy, które ich wszystkich wyciągają na ulice - dodała.

- Bo jednak jak się słyszy o tych argumentach, których niektórzy używają w stosunku do Zielonego Ładu, jak np. te 4 proc. odłogowania, przecież to w ogóle nie istnieje, to zostało zawieszone, nigdy nie zostało wprowadzone i takich przykładów jest x - mówiła Thun.

Europosłanka Polski 2050 ostrzega, że "się tutaj wszyscy niedługo ugotujemy"

- Jeżeli nie będziemy wprowadzać zmian w rolnictwie - tutaj nie chcę się wymądrzać, bo nie jestem rolnikiem - ale jeżeli nie będziemy wprowadzać w ogóle zmian w naszym sposobie życia, konsumowania, używania ziemi - i to nie dotyczy tylko rolników - to my się tutaj wszyscy niedługo ugotujemy, szczególnie następne pokolenia - powiedziała rozmówczyni Jacka Nizinkiewicza.

Czytaj więcej

Greccy rolnicy nie odpuszczają. Traktory na ulicach Aten

- Pamiętajmy, że ten Zielony Ład nie został wymyślony przeciwko nam, tylko dla nas, żeby te ziemie w ogóle dało się dalej uprawiać - przekonywała.

- Akurat nam w Polsce grozi zestepowienie na ogromnym obszarze kraju. Bardzo bym chciała, żebyśmy spojrzeli na te mapy, jak wyglądają prognozy na przyszłość, jak się popatrzy tak na poziomą linię od Wielkopolski po Podlasie w takim kierunku mniej więcej, to to za kilkanaście lat już będzie zestepowione i my musimy podejmować wszelkie wysiłki - mówiła nie precyzując, w jaki sposób wprowadzenie zapisów, przeciw którym protestują rolnicy, miałoby wpłynąć na proces stepowienia.

Róża Thun apeluje, by rządowi Donalda Tuska dać czas

Róża Thun oceniła, iż ważne jest, żeby "tego ciężaru nie ponosiła jedna grupa zawodowa czy jedna grupa społeczna". - Są w tym kierunku czynione ogromne wysiłki, żeby ta solidarność zaistniała naprawdę, i wysiłki są czynione na poziomie europejskim, i na poziomie krajowym - zapewniła, nie podając konkretów.

Europosłanka zaznaczyła też, że rząd Donalda Tuska został zaprzysiężony w grudniu. - Musimy troszkę mu dać czasu - stwierdziła.

Czytaj więcej

Protest rolników. Lider "Oszukanej wsi": Pomogliśmy Ukraińcom a jesteśmy krzywdzeni

- Ja bym oczekiwała takiej solidarności społecznej. Odziedziczyliśmy wszyscy razem, my wszyscy Polacy, potworny bałagan po latach PiS-u i trzeba z tego bałaganu się wygrzebać - powiedziała Róża Thun w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem.

- Przy dobrej współpracy, nie tylko między nami w Polsce, ale również z instytucjami europejskimi, z sąsiadującymi krajami, z Ukrainą, teraz przecież toczą się bardzo intensywne rozmowy i to wszystko doprowadzi do dobrego końca, do jakiegoś rozwiązania, ale troszeczkę cierpliwości i zrozumienia sytuacji jest nam potrzebne - dodała.

Polityka
Skandal wokół imprezy z Mateuszem Morawieckim
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Sondaż: Jak zmieniła się sytuacja w Polsce pod rządami Tuska? Zadowolonych więcej
Polityka
Polscy europosłowie podzieleni ws. paktu migracyjnego. Media: Macron przed głosowaniem dzwonił do Tuska
Polityka
Donald Tusk odwołał Jacka Protasiewicza ze stanowiska
Polityka
Wybory samorządowe 2024: Gdzie odbędzie się II tura? Kraków, Poznań i Wrocław znów będą głosować