Policja zabrała paszport byłemu prezydentowi Brazylii. „Planował zamach stanu”

Przygotowanie dekretu unieważniającego wynik wyborów, zmuszanie dowódców wojskowych, by poparli zamach stanu oraz planowanie uwięzienia sędziów Sądu Najwyższego – takie zarzuty postawiła brazylijska policja byłemu prezydentowi Jairowi Bolsonaro.

Publikacja: 08.02.2024 23:23

Jair Bolsonaro

Jair Bolsonaro

Foto: Sergio Lima / AFP

Zarzuty są wynikiem śledztwa prowadzonego przeciwko Bolsonaro i jego najbliższemu otoczeniu po jego porażce wyborczej z prezydentem Luizem Inacio Lulą da Silvą w 2022 r. Policyjna operacja obejmowała nakazy przeszukania u czterech byłych ministrów i aresztowanie czterech współpracowników prezydenta.

Bolsonaro pozostał na wolności, ale stracił paszport

Bolsonaro przebywał w swoim domu na plaży w stanie Rio de Janeiro, gdy wczesnym rankiem przybyła do niego policja. Jeden z funkcjonariuszy stwierdził, że dowody przeciwko niemu są bardzo mocne. Były prezydent nie został zatrzymany, lecz odebrano mu paszport.

– Ponieważ jest to ważna postać polityczna, przed aresztowaniem lepiej poczekać na akt oskarżenia i wyrok skazujący – podało źródło policyjne, zastrzegając sobie anonimowość. – Aresztowanie zapobiegawcze stworzyłoby pretekst do zarzutów o prześladowania polityczne.

Bolsonaro w listopadzie 2022 r. miał otrzymać przygotowany przez swoich współpracowników projekt dekretu mającego na celu unieważnienie wyników wyborów i wydanie nakazów aresztowania Alexandre’a de Moraesa i Gilmara Mendesa – sędziów Sądu Najwyższego oraz przewodniczącego Senatu Rodrigo Pacheco.

Odszedłem z rządu ponad rok temu i nadal znoszę nieustanne prześladowania.

Jair Bolsonaro

„Na wniosek Bolsonaro projekt dekretu zmieniono, ale aresztowanie Moraesa i wymóg przeprowadzenia nowych wyborów pozostały w mocy” – stwierdził sąd, powołując się na dochodzenie policyjne. Po zmianie dekretu Bolsonaro wezwał dowódców wojskowych i zażądał, aby poparli pucz.

Policja jest w posiadaniu zapisów rozmów telefonicznych i zeznań adiutanta byłego prezydenta, który postanowił współpracować z organami ścigania. Prawnik Bolsonaro, Paulo Bueno, nie udzielił mediom komentarza.

„Odszedłem z rządu ponad rok temu i nadal znoszę nieustanne prześladowania” – skomentował Bolsonaro w gazecie Folha de S.Paulo.

Przeszukania i aresztowania wśród najbliższych sojuszników Bolsonaro

Bolsonaro otrzymał już zakaz zajmowania stanowisk politycznych do 2030 r. za szerzenie kłamstw wyborczych. Czeka na kilka innych dochodzeń karnych, które mogą zakończyć się dla niego więzieniem. Zaprzecza oskarżeniom i twierdzi, że śledztwa są polityczną szykaną.

Celem czwartkowej operacji byli niektórzy z najbliższych sojuszników Bolsonaro – do niedawna najpotężniejsi ludzie w Brazylii. Wydano nakazy przeszukania nieruchomości powiązanych z Walterem Brago Netto, byłym kandydatem na prezydenta zgłoszonym przez Bolsonaro; Augusto Heleno – byłym doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego. Na liście znaleźli się też: były minister obrony Paulo Nogueira Batista i były minister sprawiedliwości Anderson Torres.

Czytaj więcej

Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z zakazem ubiegania się o urząd do 2030 roku

Według źródeł, prezydent prawicowej partii politycznej Bolsonaro, Valdemar Costa Neto, został aresztowany, gdy podczas przeszukania jego domu w Brasilii znaleziono niezarejestrowaną broń palną. Źródła podają, że jedną z czterech innych aresztowanych osób był doradca Bolsonaro do spraw międzynarodowych Filipe Martins.

Policja federalna podała w oświadczeniu, że podejrzanym zarzucono udział w „organizacji przestępczej, która dokonała próby zamachu stanu”, której celem było „utrzymanie przy władzy ówczesnego Prezydenta Republiki”.

Polityka
Zignorowana Ałła Pugaczowa. Królowa rosyjskiej estrady, która nie poparła wojny
Polityka
Władimir Putin dostał potwierdzenie, że jest prezydentem
Polityka
Argentyna zakupi używane F-16 od Danii. Mają 40 lat
Polityka
Gruzja wprowadza kontrowersyjne prawo "inspirowane Rosją"
Polityka
Kreml znów kłamie w sprawie Katynia