Sondaż: Jarosław Kaczyński powinien już odejść. Mateusz Morawiecki na prezesa PiS

Większość ankietowanych w badaniu IBRiS chce zmiany lidera PiS. Na miejscu Jarosława Kaczyńskiego widzą byłego premiera, wynika z sondażu.

Aktualizacja: 31.01.2024 06:10 Publikacja: 31.01.2024 03:00

Jarosław Kaczyński zapowiada, że będzie rządził PiS do 2025 roku. Czy zastąpi go Mateusz Morawiecki?

Jarosław Kaczyński zapowiada, że będzie rządził PiS do 2025 roku. Czy zastąpi go Mateusz Morawiecki?

Foto: PAP/Szymon Pulcyn

Mateusz Morawiecki mógłby zastąpić Jarosława Kaczyńskiego w funkcji prezesa PiS, wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”. 14,2 proc. badanych uważa, że to właśnie były premier Polski powinien być nowym liderem największej partii opozycyjnej.

Mniej popularny od byłego szefa rządu jest Przemysław Czarnek, który jest drugim wyborem ankietowanych (7,3 proc.) w roli przyszłego przywódcy formacji. Na kolejnych miejscach są Mariusz Błaszczak, były szef MON (4,8 proc.), Beata Szydło (3,8 proc.) i Joachim Brudziński (1,5 proc.). Aż 33,9 proc. wskazałoby kogoś innego, a 34,6 proc. nie wie, kto powinien zostać nowym liderem PiS.

Tomasz Sitarski

Pytanie poprzedzające w sondażu o to, kto powinien zostać liderem PiS, dotyczy przyszłości Jarosława Kaczyńskiego. W 2020 roku prezes mówił „Rzeczpospolitej”, że w 2025 roku nie będzie kandydował na szefa partii: – W tej sprawie dobry jest umiar. Warto wierzyć starym, wielkim instytucjom. Wiek kanoniczny w Kościele to 75 lat. To wystarczy. Ale to nie oznacza, że będę w polityce do tego wieku. Może odejdę wcześniej – to byłaby decyzja partii, w której jest teraz dużo młodych, energicznych ludzi, którzy mogliby mnie doskonale zastąpić – mówił. W 2025 roku Kaczyński skończy 75 lat. Teraz informacje o tym, że miałby zrezygnować z funkcji opublikował Onet, twierdząc, że „Kaczyński zapowiedział współpracownikom odejście z funkcji oraz przekazanie władzy w ręce młodszego pokolenia. Zmiana przywództwa ma odbyć się w przyszłym roku, a nowego prezesa ma wybrać kongres wyborczy planowany na pierwszą połowę 2025 r. Decyzja prezesa ma być ostateczna – słychać w centrali przy Nowogrodzkiej.

Sondaż: Jarosław Kaczyński powinien odejść. Tak uważa dwie trzecie Polaków

A to oznacza, że wyścig o partyjną schedę po Kaczyńskim rusza właśnie na dobre. Większość respondentów sondażu IBRiS, bo aż 66 proc., uważa, że Kaczyński powinien zrezygnować ze sprawowania funkcji prezesa PiS, a swoją decyzję powinien przyśpieszyć i ogłosić jeszcze w tym roku. Przeciwnego zdania jest 26,9 proc. ankietowanych, a 7,1 nie ma zdania. Co to oznacza?

– To, że Kaczyński jest kulą u nogi PiS, wiedzą nawet najtwardsi wyborcy partii – komentuje wyniki badań dr Mirosław Oczkoś, specjalista ds. marketingu politycznego. PiS rzeczywiście w ostatnich sondażach nie zyskuje w przeciwieństwie do konkurentów. Z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że na PiS chce głosować 28,3 proc. badanych, a na Koalicję Obywatelską 28,2. Z badania CBOS wynika, że KO ma pięć punktów procentowych przewagi nad PiS (29 do 24 proc.). – Wyścig na nowego prezesa PiS ruszył – mówi nam dr Oczkoś. Na początku stycznia Mateusz Morawiecki w Radiu ZET zadeklarował, że chciałby w przyszłości kandydować na stanowisko prezesa PiS. Z kolei Przemysław Czarnek pytany w „Rzeczpospolitej”, czy będzie ubiegał się o przywództwo w partii, odpowiedział przecząco, licząc, że Kaczyński zachowa stanowisko i poprowadzi partię do wielu zwycięstw.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Czy Jarosław Kaczyński będzie wodzem do śmierci

Analitycy polityczni byli zaskoczeni wypowiedzą Morawieckiego na ponad rok przed wyborami w partii i nie dziwią się, że pozostali ewentualni kandydaci nie zdradzają aspiracji, znając przeszłość PiS, w której prezes nie akceptował konkurencji. – Przemysław Czarnek ewidentnie wzmacnia się w partii i z jego strony mogłoby nastąpić w przyszłości uderzenie w Kaczyńskiego. Wyborcy partii dobrze postrzegają tego zdecydowanego i mocnego polityka – komentuje dr Oczkoś. Ekspert nie jest zaskoczony słabym wynikiem Beaty Szydło, której poparcie uważa za „cień resentymentów” po jej premierostwie, a wynik Błaszczaka nazywa „odpryskiem obecności przy prezesie”. Z kolei sygnałem niepokojącym dla partii jest słaby wynik Joachima Brudzińskiego, który był odpowiedzialny za kampanię wyborczą PiS. A lider sondażu? – Morawiecki jest wynikiem błędu propagandy PiS. Ludzie widzieli go dzień i noc. Wtłoczono im, że jest następcą Kaczyńskiego, a w partii nie ma on żadnego poparcia, poza prezesem. PiS będzie miało problem ze schedą po Kaczyńskim, bez którego partia może się rozpaść, a z którym może już do władzy nie wrócić – konkluduje ekspert.

Mateusz Morawiecki mógłby zastąpić Jarosława Kaczyńskiego w funkcji prezesa PiS, wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”. 14,2 proc. badanych uważa, że to właśnie były premier Polski powinien być nowym liderem największej partii opozycyjnej.

Mniej popularny od byłego szefa rządu jest Przemysław Czarnek, który jest drugim wyborem ankietowanych (7,3 proc.) w roli przyszłego przywódcy formacji. Na kolejnych miejscach są Mariusz Błaszczak, były szef MON (4,8 proc.), Beata Szydło (3,8 proc.) i Joachim Brudziński (1,5 proc.). Aż 33,9 proc. wskazałoby kogoś innego, a 34,6 proc. nie wie, kto powinien zostać nowym liderem PiS.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Horała o Kamińskim: To że się zdenerwował nie znaczy, że nadużył alkoholu
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
Sondaż: "Mieszkanie na Start"? Polacy woleliby tanie mieszkania na wynajem
Polityka
Spór o pieniądze w Sejmie. Kancelaria domaga się podwyżek
Polityka
Warszawa stolicą odsieczy dla Ukrainy. Europa się zmobilizowała
Polityka
Młodzi samorządowcy z szansami na nowe otwarcie