Sejm bez Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika: Awantura odroczona

Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński nie pokazali się w czwartek rano w Sejmie. Ale deklarują, że chcą się pojawić „na własnych warunkach”.

Aktualizacja: 26.01.2024 06:27 Publikacja: 26.01.2024 03:00

Straż Marszałkowska przygotowana była w czwartek na różne warianty rozwoju wydarzeń

Straż Marszałkowska przygotowana była w czwartek na różne warianty rozwoju wydarzeń

Foto: Filip Naumienko/REPORTER

Od rana w czwartek atmosfera wokół sejmowego kompleksu przy ulicy Wiejskiej systematycznie gęstniała. Przed biurem przepustek gromadziło się coraz więcej osób oraz sił policyjnych. Miejsce obserwowane też było przez bardzo liczne grono dziennikarzy.

Jednak politycy PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik ani w tym miejscu, ani w żadnym innym w Sejmie się nie pojawili. O 10.00 w czwartek posiedzenie rozpoczęło się normalnie: od awantury w trakcie zgłaszania wniosków formalnych i wymianie ciosów np. w sprawie rolnictwa.

Czytaj więcej

Sejm: PiS żąda od marszałka Hołowni dopuszczenia do obrad Kamińskiego i Wąsika

Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński w czwartek udzielili za to wywiadu dla telewizji wPolsce.pl należącej do braci Karnowskich. – Chcemy w sposób zaplanowany, precyzyjny pojawić się w Sejmie. Na pewno się pojawimy, panie Hołownia, ale na naszych warunkach, nie na pana – zapowiedział Kamiński. I dodał, że stanie się to „w najbliższych dniach”.

Andrzej Duda pomoże Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi wejść do Sejmu? „To fake news”

W Sejmie zaczęły krążyć pogłoski, że Kamiński i Wąsik wejdą do Sejmu z pomocą prezydenta Andrzeja Dudy. – To fake news – ucina w rozmowie z nami bliski doradca prezydenta. – Dla prezydenta cała sprawa jest zamknięta – dodaje nasz rozmówca.

Atmosfera pozostaje jednak napięta. Oliwy do ognia dolał w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. W rozmowie z dziennikarzami na sejmowych korytarzach stwierdził, że Kamiński został poddany „torturom”, za które odpowiada osobiście Donald Tusk. I że zły stan zdrowia to powód nieobecności Wąsika i Kamińskiego w czwartek w Sejmie. – My się oczywiście, bo jest taka instytucja w Unii Europejskiej, do niej zwrócimy z oskarżeniem polskich władz o stosowanie tortur, bo decyzja na pewno zapadła na samej górze – podkreślił lider PiS w kontekście przymusowego dokarmiania Kamińskiego.

Czytaj więcej

Sprawa Kamińskiego. Kaczyński: Tusk powinien odpowiedzieć za tortury

Kaczyński wspominał też, że Wąsik i Kamiński są w wyniku „przestępstw”, które zostały wobec nich popełnione w więzieniu, w bardzo złym stanie zdrowia. Wspominał też, że wyjściem z obecnej sytuacji jest rząd przejściowy oraz przedterminowe wybory.

Niezależnie od tego, czy i kiedy Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński podejmą próbę uczestnictwa w obradach Sejmu, stanowisko marszałka Szymona Hołowni się nie zmieniło. Hołownia podkreśla, że Kamiński i Wąsik mogą się zwrócić o wydanie przepustek jednorazowych, jednak nie są posłami. – Nie ma zakazu wydania przepustek jednorazowych do Sejmu dla Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, natomiast jeśli się o nie zwrócą, to uznają, że nie są posłami – powiedział Hołownia dziennikarzom. Jak dodał, będą „metody”, gdyby Wąsik i Kamiński znaleźli się na sali posiedzeń.

Sam premier Donald Tusk przewiduje, że Kamiński i Wąsik na pewno pojawią się jeszcze w Sejmie. – Jako przesłuchiwani przez komisje śledcze, na pewno – rzucił dziennikarzom w Sejmie.

PiS zamierza organizować „Spotkania wolnych Polaków"

PiS zamierza tymczasem prowadzić „Spotkania wolnych Polaków” – takie było hasło demonstracji w Warszawie kilka tygodniu temu – w całej Polsce. W najbliższy weekend planowane są spotkania z udziałem najważniejszych polityków PiS w różnych miastach całej Polski. Np. była premier Beata Szydło spotka się z mieszkańcami Krakowa, Morawiecki planuje spotkania w Katowicach, Łodzi i Gdańsku, prezes Kaczyński – w Lublinie. Jak wynika z naszych rozmów, spotkania będą kontynuowane przez cały luty tego roku. I będą się toczyć równolegle z kampanią samorządową. Co więcej, politycy PiS w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapowiadają, że spotkania będą odbywać się w innym stylu niż w kampanii do Sejmu. Mają być realnie otwarte dla wszystkich zainteresowanych - również te z udziałem prezesa Kaczyńskiego. I każdemu z liderów partii ma towarzyszyć jeden z posłów lub posłanek młodego pokolenia w trakcie spotkania.

Sejm pracuje nad nowymi ustawami. Jakimi?

W mediach dominuje kwestia przyszłości Wąsika i Kamińskiego, ale Sejm pracuje nad nowymi tematami i ustawami. I tak w czwartek odbyło się pierwsze czytanie projektu o nowelizacji ustawy o rencie socjalnej. To projekt obywatelski, kolejny, którym w tej kadencji zajmuje się Sejm. I który ma wesprzeć osoby niepełnosprawne oraz ich opiekunów. Premier Donald Tusk w trakcie I czytania podkreślił, że władza jest po to, by wspierać niepełnosprawnych.

Sejm przygotowuje się też na dyskusję o aborcji. W środę do Sejmu trafił projekt KO, który zapowiadał wcześniej Donald Tusk. Projekt zakłada możliwość przerwania ciąży w trakcie pierwszych 12 tygodni. W Sejmie są już projekty Lewicy dotyczące aborcji. Ale w koalicji rządzącej nie ma zgody w tej sprawie. Politycy Polski 2050 – w tym sam Szymon Hołownia – i PSL wielokrotnie zapowiadali już, że będą przeciwni liberalizacji w głosowaniu, ale że w kwestiach sumienia nie ma ani w PL2050, ani w PSL dyscypliny.

Od rana w czwartek atmosfera wokół sejmowego kompleksu przy ulicy Wiejskiej systematycznie gęstniała. Przed biurem przepustek gromadziło się coraz więcej osób oraz sił policyjnych. Miejsce obserwowane też było przez bardzo liczne grono dziennikarzy.

Jednak politycy PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik ani w tym miejscu, ani w żadnym innym w Sejmie się nie pojawili. O 10.00 w czwartek posiedzenie rozpoczęło się normalnie: od awantury w trakcie zgłaszania wniosków formalnych i wymianie ciosów np. w sprawie rolnictwa.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Szymon Hołownia kontra Julia Przyłębska. "Nie wykonam postanowienia TK"
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Polityka
Marta Lempart: Trzecia Droga nie jest demokratycznym ugrupowaniem
Polityka
Sławomir Mentzen: Broń atomowa w Polsce? Nic nie daje. Mamy inny problem
Polityka
Kamiński tłumaczy, dlaczego nazwał Jońskiego "świnią". "Forma protestu"
Polityka
Horała o Kamińskim: To że się zdenerwował nie znaczy, że nadużył alkoholu