Marek Suski do słuchaczy radia: Mimo pogody pod zdechłym Tuskiem

Patrząc na to, jacy ludzie zaczynają w telewizji podejmować decyzje, to będzie tam tylko propaganda. Za naszych czasów telewizja przedstawiała rzetelnie to, co się działo - mówi poseł PiS Marek Suski.

Publikacja: 21.12.2023 11:25

Poseł PiS Marek Suski

Poseł PiS Marek Suski

Foto: PAP/Leszek Szymański

Politycy PiS mówią o początku dyktatury, zamachu stanu i standardach z Białorusi. To efekt środowej decyzji ministra kultury o powołaniu nowych władz mediów publicznych. Członkowie Prawa i Sprawiedliwości od wtorku przebywają w siedzibie TVP przy Woronicza.

Czytaj więcej

Wojna o TVP nowej koalicji z PiS. Donald Tusk był niezadowolony z tempa zmian

- To jest siłowe przejmowanie mediów, niezgodne z prawem. Jest porządek prawny, który mówi, kto jest uprawniony do zmian. Jeżeli mają większość (w Sejmie — red.), a twierdzą, że mają, to mogli zmienić ustawę, a nie w ten sposób — powiedział Marek Suski w rozmowie z Radiem Plus.

- To jest taki pełzający pucz, pełzający stan wojenny. 13 grudnia Jaruzelski wprowadzał stan wojenny, wtedy nie było Teleranka, teraz też programy zniknęły. Mówię o analogiach pewnych działań. Nie mówię, że Jaruzelski jest taki sam jak Tusk. Wtedy było wsparcie Moskwy, teraz jest wsparcie Berlina. Nie brnę w analogie, tylko porównuje. Jaruzelski mówił, że Solidarność podzieliła Polaków i trzeba z tym zrobić porządek. Tusk mówi, że PiS dzieli Polaków i trzeba z tym zrobić porządek. Pamiętam atmosferę stanu wojennego, dziś miliony Polaków są pozbawione możliwości informacji — ocenił Suski

Suski krytykował również marszałka Sejmu, którego nazwał „podnóżkiem Tuska”. - Dokładnie wykonuje jego polecenia. Obiecywał demokrację, możliwość zadawania pytań, a do tych uchwał nie było pytań — mówił poseł PiS. 

Marek Suski o TVP: Za naszych czasów telewizja przedstawiała rzetelnie to, co się działo

Poseł PiS zapowiedział, że póki nie będzie decyzji o wycofaniu się ze zmian w mediach publicznych, członkowie partii będą na miejscu. - Nie poddajemy się, bo to jest bezprawne działanie. To jest wprowadzenie cenzury prewencyjnej poprzez likwidację tych kanałów, które się nie podobają władzy — komentował. 

- Protest będzie trwał, dopóki będzie łamane prawo. Jeżeli będziemy mieć, a jestem o tym przekonany, władzę, zmienimy tę chorą sytuację, uzdrowimy prawo i przywrócimy praworządność. Patrząc na to, jacy ludzie zaczynają w telewizji podejmować decyzje, to będzie tam tylko propaganda. Podstawową zasadą demokracji jest to, że są media, które kontrolują władzę. Nie będzie takich mediów — stwierdził Suski.

Czytaj więcej

Andrzej Duda o zmianach w TVP: Doszło do złamania konstytucji. To jest anarchia

- Za naszych czasów telewizja przedstawiała rzetelnie to, co się działo. Byli zapraszani przedstawiciele opozycji, niektórzy nie chcieli, ale to nie jest już wina telewizji — powiedział poseł PiS.

Poseł PiS na koniec programu powiedział do słuchaczy: „Mimo pogody pod zdechłym Tuskiem, życzę miłego dnia”.

Polityka
Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Minister wskazał kierunki polityki zagranicznej
Polityka
Wybory do PE. Borys Budka tłumaczy, dlaczego startuje
Polityka
Warszawa stolicą odsieczy dla Ukrainy. Europa się zmobilizowała
Polityka
Kolejny minister idzie do PE? "Powiedziałem, że przyjmę takie zadanie"
Polityka
Dariusz Joński o Mariuszu Kamińskim: Nie żałuję pytania o to, czy był trzeźwy