Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W walkach na Ukrainie zginął były pracownik Urzędu Miasta Lublin.
W rozmowie z RBK Jawliński powiedział, że w interesie Rosji byłoby porozumienie ws. zawieszenia broni na Ukrainie.
Grigorij Jawliński wystartuje w wyborach w porozumieniu z Kremlem?
Jawliński wyraził też wątpliwość co do tego, czy większość Rosjan popiera wojnę - na co wskazują oficjalne sondaże.
ISW uważa, że Kreml "strategicznie" pozwoli na start Jawlińskiego w wyborach prezydenckich
Jabłoko to formalnie partia opozycyjna, o profilu liberalnym, jednak faktycznie Jawliński jest "koncesjonowanym" rywalem Putina w wyborach (choć formalnie rosyjski prezydent jeszcze nie ogłosił swojego startu w wyborach, w których będzie walczył o piątą kadencję, prawdopodobnie zrobi to w czasie dorocznej konferencji prasowej 14 grudnia).
Jak pisze Instytut Studiów nad Wojną (ISW), think tank z USA, Jawliński miał porozumieć się z Kremlem, że - w zamian za zgodę na start w wyborach prezydenckich - będzie w kampanii krytykował ukraiński rząd i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Czytaj więcej
Kreml doszedł do wniosku, że Zachód jest już zmęczony wspieraniem Ukrainy i może porzucić Kijów.
Jawliński obecnie zbiera podpisy niezbędne do rejestracji kandydatury w wyborach prezydenckich.
Jego program wyborczy ma opierać się na trzech hasłach: zawieszeniu broni w wojnie z Ukrainą, wymianie jeńców z Ukrainą oraz reformie sądownictwa.
Kreml ustalił, że Grigorij Jawliński zdobędzie w wyborach 1,5 proc. głosów?
Jawliński sprzeciwiał się inwazji na Krym w 2014 roku i pełnowymiarowej wojnie w 2022 roku. Apelował też o wycofanie się Rosji z wojny w Syrii w 2018 roku, w czasie poprzedniej kampanii prezydenckiej.
ISW uważa, że Kreml "strategicznie" pozwoli na start Jawlińskiego w wyborach prezydenckich i krytykować władze Rosji, by stworzyć pozory przeprowadzania demokratycznych wyborów. Start Jawlińskiego w wyborach ma być dowodem na polityczny pluralizm w Rosji.
Kreml ma pozwolić Jawlińskiemu na zdobycie w wyborach ok. 1,5 proc. głosów - to podobny wynik do tego w 2018 roku.