Nieoficjalnie: Mateusz Morawiecki opowiada w PiS, że ma dogadanych sześciu posłów opozycji

Prezydent Andrzej Duda decyzję o tym, komu powierzyć misję sformowania rządu, podejmie po pierwszym posiedzeniu Sejmu. Uzależnia ją od wyboru marszałka - twierdzi Onet.

Publikacja: 29.10.2023 08:58

Autorzy „Stanu Wyjątkowego” zauważają, że „PiS po cichu przygotowuje się do oddania władzy”

Autorzy „Stanu Wyjątkowego” zauważają, że „PiS po cichu przygotowuje się do oddania władzy”

Foto: PAP/Rafał Guz

W wyborach z 15 października najwięcej głosów - 35,38 proc. - zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, które jednak utraciło bezwzględną większość w parlamencie (zdobyło 194 mandaty). Deklarujące budowę wspólnego rządu po wyborach KO, Trzecia Droga i Nowa Lewica dysponują w Sejmie 248 mandatami. To o 17 więcej niż wynosi bezwzględna większość.

Prezydent Andrzej Duda nie podjął jeszcze decyzji komu powierzy misję tworzenia rządu. Po konsultacjach z komitetami wyborczymi oświadczył, że jest dwóch kandydatów na premiera, którzy deklarują, że mają większość w Sejmie - Mateusz Morawiecki i Donald Tusk.

Onet: Prezydent Andrzej Duda może postawić na Donalda Tuska

Autorzy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” przekonują, że prezydent wie, iż powierzenie Morawieckiemu misji tworzenia rządu „może się skończyć groteskowo”. „Ta śmieszność uderzyłaby także w Dudę. Dlatego prezydent poważnie rozważa powierzenie misji tworzenia rządu Tuskowi. Decyzję podejmie po pierwszym posiedzeniu Sejmu, który zbierze się 13 listopada” - czytamy w omówieniu na onet.pl. Jeśli Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica wybiorą swojego marszałka Sejmu - a w tym kontekście mówi się o Szymonie Hołowni, choć nie ma on żadnego doświadczenia parlamentarnego - to prezydent będzie miał dowód, że nowa koalicja rzeczywiście ma większość.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy wskazują największego zwycięzcę wyborów. KO nie wygrywa

Według nieoficjalnych informacji twórców „Stanu Wyjątkowego” Mateusz Morawiecki „opowiada w PiS, że ma dogadanych sześciu posłów opozycji”. „Ciężko nam uwierzyć, bo dziś posłowie opozycji mogą liczyć na więcej przywilejów za lojalność w razie zmiany władz, niż za zdradę, która zachowa dotychczasowy rząd. Ale załóżmy, że to prawda - premierze, wciąż brakuje ci 31 duszyczek” - analizują Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka.

Autorzy słuchowiska zauważają, że „PiS po cichu przygotowuje się do oddania władzy”. „Morawiecki przyznał, że szefem klubu PiS w nowej kadencji zostanie Mariusz Błaszczak. To znaczy, że Błaszczak nie będzie już ministrem obrony. Nie dlatego, że nie chce dalej kierować armią - dlatego, że PiS nie będzie rządzić” - zwracają uwagę. 

Nieoficjalnie: PiS liczy, że nowa koalicja „wyłoży się na aborcji”

Dziennikarze Onetu wyrażają przy tym przypuszczenie, że prezydent Duda może wskazać Donalda Tuska w pierwszym konstytucyjnym kroku wyboru premiera. „Tym bardziej że Kaczyński w ramach powyborczych rozliczeń coraz bardziej otwarcie atakuje prezydenta” - czytamy. W słuchowisku podkreślono, że „największą nadzieją PiS na zasianie fermentu w nowej koalicji jest Lewica. A konkretnie — najbardziej radykalna jej część, czyli partia Razem Adriana Zandberga i Magdaleny Biejat”.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: PiS nie chce przechodzić do opozycji. Woli zejść do podziemia

„Mówiąc wprost: pisowcy liczą, że nowa koalicja - tak jak oni - wyłoży się na aborcji. I że wówczas Tusk - tak jak oni dziś - nie będzie w stanie dopiąć nowej większości” - tłumaczą Stankiewicz i Dziubka.

Prezydent Duda poinformował, że pierwsze posiedzenie Sejmu odbędzie się 13 listopada. Od czasu ukonstytuowania się nowego Sejmu prezydent będzie miał 14 dni na desygnowanie kandydata na szefa rządu.

W wyborach z 15 października najwięcej głosów - 35,38 proc. - zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, które jednak utraciło bezwzględną większość w parlamencie (zdobyło 194 mandaty). Deklarujące budowę wspólnego rządu po wyborach KO, Trzecia Droga i Nowa Lewica dysponują w Sejmie 248 mandatami. To o 17 więcej niż wynosi bezwzględna większość.

Prezydent Andrzej Duda nie podjął jeszcze decyzji komu powierzy misję tworzenia rządu. Po konsultacjach z komitetami wyborczymi oświadczył, że jest dwóch kandydatów na premiera, którzy deklarują, że mają większość w Sejmie - Mateusz Morawiecki i Donald Tusk.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Jan Krzysztof Ardanowski dołączył do koła Kukiz'15
Polityka
Radosław Sikorski: Służba Polsce nie może być sposobem na bogacenie się
Polityka
Wybory w USA. Zaremba: Kamala Harris nie była kochaną przez USA polityczką
Polityka
Suchoń: Nasi wyborcy oczekują politycznego przyspieszenia
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Polityka
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Renta wdowia to największy projekt socjalny koalicji rządzącej