Reklama

Szejna: Tusk premierem? Ze strony Lewicy kandydatura będzie zaakceptowana

Dla mnie to oczywiste, że w ramach naszej koalicji zjednoczonej opozycji, w ramach pewnego programu, pierwszy kandydat lub kandydatka, który powinien być zgłoszony, to osoba zgłoszona przez Koalicję Obywatelską - powiedział w rozmowie z RMF FM Andrzej Szejna, poseł Lewicy.

Publikacja: 20.10.2023 13:06

Andrzej Szejna

Andrzej Szejna

Foto: PAP/Tytus Żmijewski

adm

W rozmowie z RMF FM Andrzej Szejna, poseł Lewicy, zapytany został między innymi, czy trwają rozmowy koalicyjne opozycji po niedzielnych wyborach parlamentarnych. - Zaczęły się od ogłoszenia oficjalnych wyników, choć trwały już wcześniej. Przypominam, że mieliśmy pakt senacki - powiedział polityk. Jak podkreślił Szejna, nie będzie przedstawiał efektów rozmów koalicyjnych. Skomentował jednak doniesienia na temat tego, że kandydatem na premiera ma być Donald Tusk. - Dla mnie to oczywiste, że w ramach naszej koalicji zjednoczonej opozycji, w ramach pewnego programu, pierwszy kandydat lub kandydatka, który powinien być zgłoszony, to osoba zgłoszona przez Koalicję Obywatelską. Ze strony Lewicy kandydatura Donalda Tuska będzie zaakceptowana. Z moich rozmów z Włodzimierzem Czarzastym wynika, że z takim komunikatem pójdziemy do prezydenta - podkreślił poseł Lewicy.

Andrzej Szejna: Włodzimierz Czarzasty nie powinien podać się do dymisji

Andrzej Szejna zapytany został także o to, czy nie boli go porażka w swoim okręgu z nieznanym kandydatem Konfederacji. - Liczy się gra drużynowa. Oczywiście, wolałbym wygrać niż mieć mniej głosów, ale cała lista pokonała Konfederację, za co koleżankom i kolegom dziękuję - powiedział. 

Czytaj więcej

Jacek Sasin: Tęczowa koalicja już wycofuje się z obietnic

Polityk mówił również o tym, czy Włodzimierz Czarzasty powinien podać się do dymisji. - Włodzimierz Czarzasty nie powinien podać się do dymisji. Jeśli ktoś miałby się podać do dymisji, to powinniśmy to zrobić wszyscy, bo jesteśmy drużyną, jesteśmy zespołem. Wszyscy ponosimy odpowiedzialność za sukces i za porażkę. Umówiliśmy się na trójskok, to taka dyscyplina sportowa, gdzie się z jednej nogi przeskakuje na drugą i dopiero ląduje - powiedział Szejna. - Pierwszy skok to były wybory parlamentarne, po których po raz pierwszy od 18 lat będziemy mieli możliwość współodpowiedzialności za państwo. Potem będą wybory samorządowe, a potem będą wybory do Parlamentu Europejskiego i dopiero wtedy można oceniać kierownictwo - dodał.

Szejna: Duda powinien stanąć przed Trybunałem Stanu

Jak ocenił Szejna w rozmowie z RMF FM, prezydent Andrzej Duda powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. - Powołanie sędziów-dublerów pod taką odpowiedzialność podlega. W tej sprawie Trybunał Stanu powinien rozstrzygnąć, czy pan prezydent naruszył konstytucję, czy nie - powiedział.

Reklama
Reklama

Poseł Lewicy stwierdził także, że jedną z pierwszych decyzji nowego rządu powinny być zmiany w wymiarze sprawiedliwości. - Poza środkami z KPO, powinniśmy w pierwszym ruchu rozdzielić funkcję prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Prokuratorem generalnym powinien być  ktoś taki jak sędzia Giovanni Falcone –  słynny sędzia śledczy, walczący z mafią włoską – niezależny, apolityczny, który będzie rozliczał i rządy, i polityków obecnych, przeszłych i przyszłych - zaznaczył.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama