Niemcy nie mogą porozumieć się z Francją i paraliżują Unię Europejską

Pogrążona w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym RFN nie jest już w stanie porozumieć się prawie w niczym z Francją.

Aktualizacja: 10.10.2023 06:27 Publikacja: 10.10.2023 03:00

Rok temu Emmanuel Macron odwołał szczyt z Olafem Scholzem. Teraz liczy, że po spotkaniu w Hamburgu (

Rok temu Emmanuel Macron odwołał szczyt z Olafem Scholzem. Teraz liczy, że po spotkaniu w Hamburgu (uczestniczą w nim także Brigitte Macron oraz partnerka kanclerza Britta Ernst – z prawej) relacje francusko-niemieckie się poprawią

Foto: John MACDOUGALL/AFP

W tym mieście Olaf Scholz powinien się czuć znakomicie. Kanclerz był burmistrzem Hamburga w latach 2011–2018, a w poniedziałek i wtorek chce pokazać prezydentowi Emmanuelowi Macronowi najpiękniejsze zakątki portowej metropolii. W czasie szczytu, w którym weźmie udział znaczna część ministrów obu krajów, przywódcy popłyną statkiem, przejdą się też wzdłuż Łaby i odwiedzą zakłady Airbusa – jednego z najbardziej spektakularnych przykładów sukcesu współpracy przemysłowej państw Unii.

Wybory lokalne w Niemczech: Klęska SPD, sukces AfD

Ale Scholz w dobrym nastroju nie jest. Niedzielne wybory w Bawarii i Hesji przyniosły fatalne wyniki dla koalicji złożonej z SPD, Zielonych i liberalnej FDP. W tym drugim landzie, gdzie znajduje się centrum finansowe kraju, jakim jest Frankfurt, liberałowie w ogóle nie znajdą się w lokalnym parlamencie, bo nie przekroczyli progu 5 proc. poparcia, zaś socjaldemokraci z 15,2 proc. głosów spadli na czwartą pozycję. I to mimo że Scholz wystawił tu jedną z gwiazd ugrupowania – minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser.

Czytaj więcej

Niemcy skłaniają się ku francuskiej koncepcji Europy wielu prędkości. Przez Polskę

Znakomity wynik (34,7 proc.) osiągnęła zaś CDU. Przede wszystkim jednak był to dzień wielkiego sukcesu skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), która w Hesji zdobyła 16,8 proc. głosów, a w Bawarii – 15,8 proc. W tym największym pod względem powierzchni landzie kraju SPD osiągnęła wynik wręcz tragiczny (8,5 proc.), podczas gdy CSU, siostrzane ugrupowanie CDU, w sojuszu z konserwatywną listą Wolnych Wyborców, bez trudu zbuduje lokalny rząd.

Słabe wyniki partii rządzących to wynik zaniepokojenia wyborców narastającą imigracją, ale przede wszystkim coraz trudniejszą sytuacją gospodarczą kraju. Model rozwoju oparty na tanim imporcie gazu z Rosji, ograniczeniu do minimum wydatków na obronę dzięki gwarancjom bezpieczeństwa USA oraz masowym eksporcie do Chin załamał się wraz z rosyjską inwazją na Ukrainę w lutym 2022 r. Ale Scholz płaci też cenę za brak jakichkolwiek poważnych reform podczas 16 lat rządów Angeli Merkel. Kraj pozostaje w tyle, gdy idzie o dygitalizację gospodarki czy nowoczesne technologie, jak elektryfikacja parku samochodowego.

To coś zupełnie nowego dla Niemiec, przyzwyczajonych od dekad do roli motoru gospodarczego Europy. Ale rząd Scholza jest też słaby z powodu sprzeczności celów, które forsują trzy ugrupowania wchodzące w skład rządzącej koalicji. To zaś znajduje przełożenie w paraliżu relacji z Francją.

Niemcy i Francja: Rozbieżne koncepcje

Po ataku Hamasu na Izrael w niedzielę Macron naciska na budowę możliwie jak najbardziej niezależnej energetycznie Europy. Obawia się kryzysu podobnego do tego, jaki nastąpił po wojnie Jom Kipur w Izraelu w 1973 r., gdy kraje OPEC gwałtownie podniosły ceny ropy, wpędzając Zachód w głęboki kryzys. Jednak podstawą planu Pałacu Elizejskiego jest rozwój energetyki jądrowej, czemu przeciwni są niemieccy Zieloni. Francuzi chcą, aby właśnie to paliwo, na równi z energią wiatrową czy słoneczną, zostało uznane za ekologiczne źródło zasilania. Scholz nie chce o tym słyszeć także dlatego, że obawia się konkurencji na jednolitym rynku ze strony korzystających z tańszego prądu francuskich przedsiębiorstw.

Czytaj więcej

Niemcy odwracają się od Polski

Innym tematem spornym jest reforma paktu o stabilności i rozwoju. Macron uważa, że trzeba go poluzować (dziś dopuszcza on maksymalnie 3 proc. PKB deficytu budżetowego i 60 proc. PKB długu), bo Unia musi jednocześnie inwestować w neutralność klimatyczną, cyfrową gospodarkę oraz obronę. Jednak minister finansów i jednocześnie lider FDP Christian Lindner jest temu tym bardziej przeciwny, że ortodoksja finansowa jest częścią tożsamości ugrupowania, któremu grozi zniknięcie z niemieckiej sceny politycznej.

Ten spór znajduje odbicie w kwestii spłacenia wartego 750 mld euro Funduszu Odbudowy. Francuzi chcieliby, aby Komisja Europejska zaciągnęła nową pożyczkę na jego spłatę. W ten sposób uwspólnotowienie długu, co miało w zamyśle Angeli Merkel być jednorazowym posunięciem, stałoby się stałym elementem polityki Unii. W Berlinie nie chcą o tym słyszeć.

Kolejny temat sporny dotyczy obrony. W Pałacu Elizejskim z zawodem przyjęto niemiecką strategię ścisłej koordynacji wsparcia dla Ukrainy z Białym Domem. Macron uważa, że to właśnie moment, w którym powinna zostać wykuta prawdziwa polityka obronna Unii. Liczy na budowę europejskiego myśliwca nowej generacji. Niemcy postawili jednak na zakup amerykańskich F-35. Zdecydowali się też na budowę systemu obrony przeciwrakietowej Europy z udziałem Ameryki i Izraela. Z tego powodu do projektu nie przystąpiła Francja. Budowa w takich warunkach niezależnej wojskowo Europy wydaje się iluzją.

W tym mieście Olaf Scholz powinien się czuć znakomicie. Kanclerz był burmistrzem Hamburga w latach 2011–2018, a w poniedziałek i wtorek chce pokazać prezydentowi Emmanuelowi Macronowi najpiękniejsze zakątki portowej metropolii. W czasie szczytu, w którym weźmie udział znaczna część ministrów obu krajów, przywódcy popłyną statkiem, przejdą się też wzdłuż Łaby i odwiedzą zakłady Airbusa – jednego z najbardziej spektakularnych przykładów sukcesu współpracy przemysłowej państw Unii.

Pozostało 90% artykułu
Polityka
Beniamin Netanjahu w USA. Liczy na Donalda Trumpa
Polityka
Dmytro Kułeba z wizytą w Pekinie. Czy Ukraina przekona Chiny do wywarcia presji na Putina?
Polityka
Europa szykuje się na różne scenariusze wyborów prezydenckich w USA. Woli Harris, ale rozmawia też z Trumpem
Polityka
Donald Trump o debacie z Kamalą Harris: Wypadnie tak samo, jak Joe Biden
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Polityka
Kamala Harris: Budowa klasy średniej podstawowym celem mojej prezydentury