Nie będzie wytycznych ws. aborcji, bo rząd wystraszył się biskupów, Grzegorza Brauna i Kai Godek

Wskutek protestów środowisk antyaborcyjnych odwołano posiedzenia zespołu, który miał opracować wytyczne w sprawie przerywania ciąży.

Aktualizacja: 03.10.2023 15:09 Publikacja: 03.10.2023 15:00

Kaja Godek i Grzegorz Braun pod koniec sierpnia 2023 r. chcieli wziąć udział w posiedzeniu zespołu d

Kaja Godek i Grzegorz Braun pod koniec sierpnia 2023 r. chcieli wziąć udział w posiedzeniu zespołu ds. aborcji w Ministerstwie Zdrowia

Foto: mat. prasowe

„Aborcja nie może być prawnie dopuszczona z powodu występowania u matki zaburzeń psychicznych. W takich przypadkach należy stosować uznane i skuteczne metody leczenia” – ogłosił na początku września Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych. To jeden z powodów, dla którego wstrzymano prace zespołu w Ministerstwie Zdrowia ds. opracowania wytycznych w zakresie procedur związanych z zakończeniem ciąży.

Po wyroku TK z 2020 r. są tylko dwie przesłanki do aborcji

Zespół powołał w czerwcu ówczesny minister Adam Niedzielski. Miało to związek ze śmiercią 33-letniej Doroty z Nowego Targu, która dostała sepsy po obumarciu płodu, co część komentatorów wiązało z restrykcyjnym prawem aborcyjnym. I od początku zespół budził wielkie kontrowersje u działaczy pro-life.

Czytaj więcej

Śmierć ciężarnej Doroty. RPO chce raportu od ministra i prokuratury

Chodzi o to, że od czasu wyroku TK z 2020 roku aborcja jest dozwolona z dwóch przesłanek prawnych: gdy ciąża jest efektem czynu zabronionego bądź zagraża zdrowiu i życiu kobiety. To tej drugiej przesłanki mają dotyczyć wytyczne, a działacze pro-life obawiają się, że mogą one ułatwić dostęp do aborcji. Powód? Wytyczne omawiać mają też zagrożenia dla zdrowia psychicznego kobiety, z których powodu przed wyrokiem TK praktycznie nie wykonywało się aborcji.

Wytyczne ws. aborcji: Co niepokoi Kaję Godek i Grzegorza Brauna?

– Łatwo jest powiedzieć psychiatrze: nie śpię w nocy, mam myśli samobójcze, jeśli będę musiała urodzić dziecko, to coś sobie zrobię. Zresztą każda matka wie, że w ciąży można odczuwać niepokój albo przechodzić kryzys i jest to zupełnie normalne – mówi Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Zdaniem środowisk pro-life nowe wytyczne mogą więc oznaczać wprowadzenie tylnymi drzwiami aborcji na życzenie. Ministerstwo twierdzi, że takiego ryzyka nie ma.

– Żaden zespół, żaden lekarz ani żaden urzędnik nie jest w stanie zmienić przepisów prawa – podkreślał w sierpniu ówczesny rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz.

Czytaj więcej

PiS traci poparcie przeciwników aborcji

O tym, że aborcje z uwagi na stan psychiczny kobiety nie staną się w Polsce masowe, mówiła też w sierpniu „Rzeczpospolitej” Kamila Ferenc z Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która pomaga kobietom w dostępie do zabiegów. – Opinie psychiatrów nie są pisane na zamówienie. Ich uzyskanie jest trudne organizacyjnie, a wiele kobiet obawia się, dodajmy, że całkowicie niesłusznie, iż po konsultacji otrzyma tzw. żółte papiery – wyliczała.

Działaczy pro-life takie wypowiedzi jednak nie uspokajają. Jeszcze latem zaczęli zbierać podpisy pod petycjami do ministerstwa i organizować pikiety, a do najbardziej znanego incydentu doszło pod koniec sierpnia, gdy Kaja Godek i poseł Konfederacji Grzegorz Braun chcieli wziąć udział w posiedzeniu zespołu w gmachu ministerstwa, ale wyprowadziła ich policja. Kilka dni później swoje stanowisko wydał zespół ekspertów Episkopatu. A kilka dni temu „tworzenie nowej interpretacji obowiązującego prawa” skrytykowało Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich.

Kaja Godek: aborcja będzie łatwiej dostępna

Skutki? Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że wytyczne w sprawie aborcji są już gotowe, jednak na razie nie zostaną przyjęte. – Miało nastąpić to na posiedzeniu zespołu, zakłóconym przez Godek i Brauna. Kolejne posiedzenie zwołano w trybie online, ale odwołano je i nie zaplanowano następnego – słyszymy w ministerstwie.

Zdaniem naszych rozmówców powodem jest obawa PiS, że temat aborcji zaszkodziłby w kampanii wyborczej.

Według działaczy pro-life problemem nie jest samo powstanie zespołu, ale fakt, że jego prace toczą się w tajemnicy. Ministerstwo Zdrowia oficjalnie przyznaje, że członkowie zespołu są „zobowiązani do zachowania poufności informacji”. Roboczych dokumentów zespołu nie udało się uzyskać w trybie interwencji poselskiej Grzegorzowi Braunowi, który złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, bo jego zdaniem ustawa o ochronie informacji niejawnych nie daje podstaw do utajnienia prac zespołu. Działaczom pro-life nie udały się też próby dołączenia do prac zespołu. Ostatni z wniosków w tej sprawie Fundacja Życie i Rodzina wysłała 3 października.

Czytaj więcej

Donald Tusk zabiega o głosy kobiet. „Jedna z najważniejszych akcji w całej kampanii”

Zdaniem Kai Godek zachowanie ministerstwa wskazuje, że nowe wytyczne mogą ułatwić dostęp do aborcji w Polsce. – Gdyby nie było w nich nic groźnego dla ochrony życia, spotkano by się z nami i nas uspokojono – mówi.

I zauważa, że już teraz, nawet bez wytycznych ministerstwa, rośnie liczba legalnych aborcji. W 2021 roku, od momentu wejścia pod koniec stycznia w życie wyroku TK, wykonano 32 aborcje. W całym 2022 roku już 161. Szybki wzrost jest prawdopodobnie skutkiem uwzględniania zdrowia psychicznego kobiety.

„Aborcja nie może być prawnie dopuszczona z powodu występowania u matki zaburzeń psychicznych. W takich przypadkach należy stosować uznane i skuteczne metody leczenia” – ogłosił na początku września Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych. To jeden z powodów, dla którego wstrzymano prace zespołu w Ministerstwie Zdrowia ds. opracowania wytycznych w zakresie procedur związanych z zakończeniem ciąży.

Po wyroku TK z 2020 r. są tylko dwie przesłanki do aborcji

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kościół
Episkopat: Aborcja z powodu zaburzeń psychicznych matki - niedopuszczalna
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Plus Minus
Polska potrzebuje poważnej rozmowy o aborcji
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS
Polityka
Pawłowicz żąda przeprosin od Hołowni. Przedstawiła ich treść i warunki
Polityka
„Rzecz w tym”: Areszt dla Romanowskiego. „Gdyby chciał mataczyć, to mógł to zrobić już sto razy”