Reklama

Aleksiej Wieniediktow: Krym jest dla Rosji jak Święty Graal

Już przegraliśmy, nastąpiło to 24 lutego 2022 roku – mówi Aleksiej Wieniediktow, przebywający w Rosji redaktor zlikwidowanego przez władze radia Echo Moskwy, uznawany przez rządzących za „agenta zagranicznego”.
„Z przyjaciółmi w życiu bywa różnie. Jeden mój kolega Władimir Kara-Murza (opozycjonista skazany na

„Z przyjaciółmi w życiu bywa różnie. Jeden mój kolega Władimir Kara-Murza (opozycjonista skazany na 25 lat łagrów – red.) siedzi w więzieniu, a drugi Dmitrij Pieskow (rzecznik Putina) siedzi na Kremlu”

Foto: afp

Niedawno rosyjski dziennik „Wiedomosti” podał, że władze rosyjskie rozważają dopuszczenie do wyborów kandydata od demokratycznej opozycji. Padło pana nazwisko.

Dziennikarka gazety „Wiedomosti” dzwoniła do mnie przed publikacją i powiedziała, że otrzymała te informacje od czterech niezwiązanych ze sobą źródeł bliskich administracji prezydenta. Wygląda to na operację piarowską. Chcą skłócić mnie ze sporą częścią moich słuchaczy (po wybuchu wojny i likwidacji Echa Moskwy założył w sieci niezależne radio Żywoj Gwozd – red.), z rosyjskimi emigrantami i zagranicznymi przyjaciółmi, a przyjaźnię się np. z ambasadorem Polski Krzysztofem Krajewskim. Chcą też skłócić mnie z moimi kolegami po fachu. Pewnie w ten sposób chcą sprowadzić na mnie jakieś zachodnie sankcje. Jeden z moich znajomych powiedział mi, że dzieje się tak dlatego, że mam spore znaczenie w przestrzeni publicznej i chcą, by to się zmieniło.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama