Wszystkich dziewięciu kandydatów we wtorek wieczorem zgłosił klub PiS. Z ustawy wynika, że PiS mógł obsadzić swoimi kandydatami pięć miejsc, ale kluby opozycyjne zbojkotowały wniosek marszałek Sejmu Elżbiety Witek i nie przedstawiły żadnej kandydatury.

Kandydatami PiS zostali Sławomir Cenckiewicz, Andrzej Zybertowicz, Łukasz Cięgotura, a także Michał Wojnowski, Przemysław Żurawski vel Grajewski, Marek Szymaniak, Arkadiusz Puławski, Andrzej Kowalski i Marek Czeszkiewicz.

Ostatni kandydat z powodów osobistych w środę zrezygnował z kandydowania. W jego miejsce PiS zgłosił byłego posła Kukiz'15, Józefa Brynkusa.

Czytaj więcej

Kandydat PiS do komisji ds. badania rosyjskich wpływów rezygnuje. Zgłoszono byłego posła Kukiz'15

Lex Tusk: Opozycja nie głosowała. Sejm przyjął kandydatów PiS

Wieczorem Sejm głosował w sprawie zgłoszonych kandydatur. Posłowie opozycji w większości nie brali udziału w głosowaniu.

Wspólnie z PiS głosowali politycy Kukiz'15 i Grzegorz Braun. Pozostali członkowie Konfederacji głosowali przeciw.

Państwowa komisja do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022 miała być powołana na podstawie ustawy określanej "lex Tusk" i wymierzona w Donalda Tuska, lidera PO. Komisja miała przygotować wstępny raport ze swoich prac na 17 września. Jednak prezydent, po podpisaniu ustawy pod koniec maja, po kilku dniach przedstawił nowelizację ustawy, dotyczącą m.in. usunięcia zapisanych w niej tzw. środków zaradczych, a w rzeczywistości sankcji, jakie komisja mogła dość arbitralnie stosować wobec powołanych przed nią osób. Jednym ze środków zaradczych było zakazanie pełnienia funkcji publicznych związanych z wydatkowaniem środków publicznych na okres do 10 lat. Komisja mogła też odebrać każdemu prawo dostępu do informacji niejawnych na okres do 10 lat.