Podczas spotkań z wyborcami Donald Tusk mówił o chęci przeprowadzenia debaty z Jarosławem Kaczyńskim. - Od tej debaty publicznej, prezesie Kaczyński, i tak nie uciekniesz - mówił w lipcu.
Rzecznik rządu Piotr Müller stwierdził, że zorganizowanie takiej debaty "nie ma sensu". - Ciężko rozmawiać z Donaldem Tuskiem w jakiejkolwiek debacie, jeśli za wieloma jego słowami idą po prostu regularne kłamstwa. On w debatach, zapowiedziach wyborczych, np. w 2011 roku przed czy po wygranych wyborach, mówił, że nie podwyższy wieku emerytalnego, a podwyższył - powiedział w rozmowie z RMF FM.
Czytaj więcej
Ciężko rozmawiać z Donaldem Tuskiem w jakiejkolwiek debacie, jeśli za wieloma jego słowami idą po prostu regularne kłamstwa. On w debatach, zapowie...
O pojawienie się na debacie z Tuskiem zapytali dziennikarze Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie.
- Z Weberem chętnie - odpowiedział prezes PiS nawiązując do europosła Manfreda Webera.
Debata Donald Tusk-Jarosław Kaczyński: Sytuacja w 2023 jak w 2007
Do najsłynniejszej w ostatnich latach debaty przed wyborami parlamentarnymi doszło w 2007 roku, kiedy Donald Tusk zmierzył się w debacie z Jarosławem Kaczyńskim. Większość obserwatorów tamtej debaty uznało, że wygrał ją Tusk co miało przyczynić się do wyborczego zwycięstwa Platformy Obywatelskiej w przedterminowych wyborach parlamentarnych w tamtym roku.
Po 2007 roku przed żadnymi kolejnymi wyborami nie doszło do debaty liderów dwóch największych ugrupowań na polskiej scenie politycznej.
Czytaj więcej
- Chciałbym zacząć od przytoczenia artykułu 125 konstytucji. "W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogó...
Przed wyborami zaplanowanymi na jesień 2023 roku sytuacja na scenie politycznej wygląda podobnie jak w 2007 - liderem PiS jest Jarosław Kaczyński, a liderem PO - Donald Tusk. Kaczyński - jak wtedy - jest liderem partii rządzącej, a Tusk - liderem największej partii opozycyjnej.
W grudniu 2022 roku Kaczyński na antenie Radia Plus nie wykluczył możliwości stanięcia do debaty z Tuskiem.
- Jeżeli to będzie debata w uczciwych warunkach i jednocześnie, jeżeli przedtem Donald Tusk da jakieś sygnały, że to nie będzie z jego strony obrzucanie wyzwiskami, czy pogróżki, że nie będzie szedł tym tropem, którym idzie dotychczas, to tak - stwierdził prezes PiS.