Szef rosyjskiego wywiadu: Europa płodzi zboczeńców i biomechanoidy

Siergiej Naryszkin odradza Rosjanom wyjazdy do Europy. "Taka ilość różnych zboczeń tam się rozmnożyła".

Publikacja: 15.08.2023 21:03

Siergiej Naryszkin odradza Rosjanom wyjazdy do Europy

Siergiej Naryszkin odradza Rosjanom wyjazdy do Europy

Foto: AFP

- Zdrowemu w duchowym i fizycznym sensie człowiekowi w rzeczy samej nieprzyjemnie jest, a chwilami nawet strasznie, przyjeżdżać do Europy. Taka ilość różnych zboczeń tam się rozmnożyła – powiedział szef rosyjskiego wywiadu podczas XI Moskiewskiej Konferencji o Bezpieczeństwie Międzynarodowym.

- Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo boże, a na Zachodzie próbują zamienić go wszelkimi możliwymi transgenderami i biomechanoidami – przekonywał z trybuny konferencji były członek radzieckiej partii komunistycznej i oficer KGB.

Czytaj więcej

Szef rosyjskiego wywiadu rozmawiał z szefem CIA "co zrobić z Ukrainą"

Usłużny dziennikarz i deputowany parlamentu Jewgienij Popow już uznał „biomechanoidy” za „słowo dnia”, choć prawdopodobnie on sam – jak i inni – nie wie, co ono znaczy. Naryszkin bowiem tego nie wyjaśnił.

Dziwaczne wystąpienie szefa rosyjskiego wywiadu SWR było odpowiedzią na równie dziwną wypowiedź szefa europejskiej dyplomacji Josepa Borrella. Porównał on Europę do kwitnącego sadu, a resztę świata do dżungli. Zdążył jednak już za nią przeprosić. Nie wydaje się, by z kolei Naryszkin zamierzał kogokolwiek przepraszać.

Czytaj więcej

Antyzachodni wykład Naryszkina. "Niech idą do diabła"

Mimo, iż „zdrowym ludziom jest strasznie” gdy jadą do Europy, to żona Naryszkina, Tatiana często nas odwiedza, by zrobić zakupy. W kwietniu dziennikarze zauważyli ją w Paryżu i sfotografowali w Mercedesie klasy S (wartym ok. 100 tys. dolarów), a należącym do rosyjskiej ambasady we Francji.

Z kolei córka Naryszkina – nie zważając na „zboczeńców i biomechanoidy” – lubi wypoczywać w kurortach Włoch i Grecji.

Członkowie rodziny szefa rosyjskiego wywiadu – jednego z najbliższych współpracowników i przyjaciół prezydenta Putina, z którym uczył się w jednej szkole KGB – nie są objęci sankcjami. On sam jednak trafił na sanacyjną listę już w 2014 roku, po rosyjskiej agresji na Krym. Był wtedy przewodniczącym rosyjskiego parlamentu.

- Zdrowemu w duchowym i fizycznym sensie człowiekowi w rzeczy samej nieprzyjemnie jest, a chwilami nawet strasznie, przyjeżdżać do Europy. Taka ilość różnych zboczeń tam się rozmnożyła – powiedział szef rosyjskiego wywiadu podczas XI Moskiewskiej Konferencji o Bezpieczeństwie Międzynarodowym.

- Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo boże, a na Zachodzie próbują zamienić go wszelkimi możliwymi transgenderami i biomechanoidami – przekonywał z trybuny konferencji były członek radzieckiej partii komunistycznej i oficer KGB.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Krytykujesz wojnę? Nie lubisz Putina? Gdzie trafiają rosyjscy "polityczni"
Polityka
Wybory do PE. Chadecja skręca w prawo
Polityka
Niemiecka prawicowa AfD wykluczona z grupy w Parlamencie Europejskim
Polityka
Łapówkarze na czele „ministerstwa wojny”. Czy doszło do zdrady państwa?
Polityka
Norwegia zakazuje wjazdu turystom z Rosji. Kreml zapowiada odwet