Oksana Poczobut, żona skazanego na Białorusi na osiem lat łagrów Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza prześladowanego Związku Polaków na Białorusi, ostatni list od męża otrzymała 6 lipca.
Odkąd trafił do więzienia w Nowopołocku, zdążył jedynie poinformować, że został uznany przez administrację kolonii karnej za osobę „łamiącą reżim więzienny” i pozbawiony widzeń z krewnymi. Pozbawiono go też paczek, które docierały zza murów więzienia i często są jedyną deską ratunku dla więźniów politycznych. Żona dziennikarza alarmuje, że już drugi albo nawet trzeci raz z rzędu Andrzeja Poczobuta zamknięto w izolatce więziennej.