Michał Moskal, pupil prezesa Kaczyńskiego, znowu awansuje

Coraz liczniejsze afery nie szkodzą Michałowi Moskalowi. Znów jest szefem gabinetu Jarosława Kaczyńskiego, co daje mu status szarej eminencji w rządzie.

Aktualizacja: 12.07.2023 06:21 Publikacja: 12.07.2023 03:00

Michał Moskal rozpoczął już nieoficjalną kampanię do Sejmu

Michał Moskal rozpoczął już nieoficjalną kampanię do Sejmu

Foto: ŁUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS

Koniec maja. W sztabie PO trwają ostatnie przygotowania do marszu 4 czerwca w Warszawie. Potencjalnych uczestników stara się zniechęcić PiS, ale robi to w najgorszym możliwym stylu. Publikuje spot z kadrami z obozu Auschwitz-Birkenau, który nadchodzący marsz łączy z ludobójstwem. Powodem jest opublikowany wcześniej wpis Tomasza Lisa na Twitterze: „znajdzie się komora dla Dudy i Kaczora”. Choć Lis tłumaczył, że pisząc o „komorze”, miał na myśli celę, zdaniem autorów spotu chce on zagazować polityków PiS, co stawia pod znakiem zapytania cały nadchodzący marsz popierany przez publicystę.

Spot wywołał oburzenie, a Muzeum Auschwitz-Birkenau napisało o „zepsuciu debaty publicznej”. Pomysłodawcy nie spadł jednak włos z głowy. Wręcz przeciwnie, właśnie objął wpływowe stanowisko – szefa gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS 21 czerwca, po rocznej przerwie, wrócił do rządu na stanowisko wicepremiera. Już 30 czerwca skompletował swój gabinet, w którym zatrudnił tylko jedną osobę – szefa gabinetu Michała Moskala.

Michał Moskal - nowa „pani Basia”

Czytaj więcej

Dlaczego Jarosław Kaczyński postawił na Joachima Brudzińskiego

Ten ostatni, choć w maju skończył raptem 29 lat, uchodzi za jedną z najbardziej wpływowych osób w PiS. Jest szefem partyjnej młodzieżówki Forum Młodych PiS, a przede wszystkim dyrektorem biura prezydialnego PiS, czyli zastępcą słynnej „pani Basi”. Szefem gabinetu politycznego Kaczyńskiego był już podczas wcześniejszego pełnienia funkcji wicepremiera przez prezesa PiS. Oznacza to, że to on w dużej mierze odpowiada za to, kto i kiedy dostąpi zaszczytu spotkania z prezesem. Sam ma zaś niemal nieograniczony dostęp do jego ucha.

Jak ten absolwent prawa wywalczył sobie tak wysoką pozycję? Od polityków PiS najczęściej słyszymy: „inteligentny, bystry, sprawny i lubiany”. Jan Strzeżek ze Stowarzyszenia Młoda Polska, były szef gabinetu Jarosława Gowina, wyjaśnia, że Moskal po prostu znalazł się we właściwym miejscu we właściwym czasie. – W 2019 roku odeszła „pani Basia”, a jej potencjalny następca Radosław Fogiel został zastępcą rzecznika prasowego PiS i posłem. Pojawiła się luka, którą Moskal sprawnie wypełnił – mówi. – Nie udałoby mu się to, gdyby nie poparcie sekretarza generalnego PiS Krzysztofa Sobolewskiego, który sam wówczas opuszczał Nowogrodzką na rzecz Sejmu, osobiste talenty, a przede wszystkim gotowość do całkowitego poświęcenia się pracy.

Czytaj więcej

Wojciech Hermeliński: PiS podwójnie zarobi na referendum

Jak wyjaśnia, praca w gabinecie politycznym trwa od świtu do później nocy, a to, że Moskal ponownie objął tę funkcję, nie jest zaskakującą informacją. – Bardziej zaskakujące by było, gdyby jej nie dostał – mówi. – Po odejściu Kaczyńskiego z rządu Moskal przeszedł do gabinetu wicepremiera Mariusza Błaszczaka. Bez nowej nominacji straciłby pracę w KPRM, bo Błaszczak przestał być właśnie wicepremierem. Te zmiany wiązały się tylko ze zmianą tabliczki na drzwiach – dodaje.

Nie zmienia to faktu, że pozycja Moskala nie słabnie mimo kolejnych kontrowersji. Wpadka ze spotem o Auschwitz to tylko jedna pozycja z coraz dłuższej listy afer.

Podziemne zaręczyny Michała Moskala

Po raz pierwszy opinia publiczna o Moskalu usłyszała w 2020 roku, gdy stał się twarzą „piątki dla zwierząt”, kontrowersyjnej ustawy, która niemal doprowadziła do rozpadu koalicji. Na kilka lat nazwisko Moskala spadło z czołówek, jednak wróciło na nie na początku obecnego roku, gdy wyszło na jaw, że oświadczył się swojej narzeczonej kilometr pod ziemią w kopalni w Bogdance. Górnicy wyliczali, że wstrzymanie pracy kopalni na pół godziny mogło kosztować ją nawet kilka milionów.

Tuż po ujawnieniu afery towarzyszący Moskalowi pod ziemią wiceprezes kopalni Kasjan Wyligała został jej prezesem. Nieoficjalnie wiadomo, że jest znajomym Moskala ze studiów na UW. Dziennikarze zaczęli się bliżej przyglądać też narzeczonej Moskala. Ustalili, że jest wicedyrektorką w KGHM Polska Miedź z wysoką pensją, a powiązane z nią fundacje żyją z publicznych pieniędzy. Sam Moskal w rozmowie z „Rz” nie chciał komentowac tych informacji.

Czytaj więcej

Współpracownik prezesa PiS zaręczył się w Bogdance. Milionowe straty?

Kierunek Wiejska

– Moskal jest dowodem na to, że w państwie PiS, podobnie jak w PRL, funkcje partyjne są ważniejsze od państwowych – ocenia posłanka niezależna Hanna Gill-Piątek.

Co czeka go dalej? Nasi rozmówcy są przekonani, że funkcja szefa gabinetu to tylko przystanek przed byciem posłem. Michał Moskal już postawił przy drodze szybkiego ruchu Warszawa–Lublin wielki billboard ze swoją podobizną.

Jan Strzeżek jest przekonany, że Moskal dostanie biorące miejsce na liście, jednak jego zdaniem nie oznacza to, że w przypadku przedłużenia rządów przez PiS awansuje jeszcze wyżej. – Młodzi ludzie z otoczenia Kaczyńskiego, w odróżnieniu od tych ze środowiska Mateusza Morawieckiego czy Zbigniewa Ziobry, rzadko otrzymują funkcje ministerialne – zauważa.

Koniec maja. W sztabie PO trwają ostatnie przygotowania do marszu 4 czerwca w Warszawie. Potencjalnych uczestników stara się zniechęcić PiS, ale robi to w najgorszym możliwym stylu. Publikuje spot z kadrami z obozu Auschwitz-Birkenau, który nadchodzący marsz łączy z ludobójstwem. Powodem jest opublikowany wcześniej wpis Tomasza Lisa na Twitterze: „znajdzie się komora dla Dudy i Kaczora”. Choć Lis tłumaczył, że pisząc o „komorze”, miał na myśli celę, zdaniem autorów spotu chce on zagazować polityków PiS, co stawia pod znakiem zapytania cały nadchodzący marsz popierany przez publicystę.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Polak uwięziony w Kongu oskarża prezydenta. „To przez niefortunną dyplomację”
Polityka
Beata Szydło o Marcinie Mastalerku. „Niech sobie sam radzi ze swoimi emocjami”
Polityka
Wątek Funduszu Sprawiedliwości na komisji śledczej. Morawiecki: Nie miałem nic wspólnego
Polityka
Tusk na granicy z Białorusią po ataku na żołnierza. "Agresja jest coraz większa"
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Polityka
Armatki wodne na granicy z Białorusią. Minister ujawnia szczegóły
Polityka
Mateusz Morawiecki na komisji ds. afery wizowej. Wykluczony członek komisji