Przyszły prezydent Turcji będzie miał wpływ na kluczowe dla Moskwy obszary, takie jak inwazja na Ukrainę, wojna w Syrii i spór Kremla z NATO.
69-letni Erdogan, który rządzi Turcją od dwóch dekad, wygrał pierwszą turę wyborów, choć sondaże wskazywały, że ustępuje swojemu 74-letnim rywalowi Kemalowi Kilicdaroglu.
Dla Kremla Erdogan jest znanym politykiem, która ściśle współpracowała z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w ciągu ostatnich 20 lat. Kilicdaroglu niedawno obwinił Moskwę o ingerencję w głosowanie.
Czytaj więcej
Sinan Ogan, który zajął trzecie miejsce w zeszłotygodniowych wyborach prezydenckich w Turcji, poparł urzędującego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogan...
- Rosja musiała odetchnąć z ulgą - powiedział AFP zachodni dyplomata, który pracował w Turcji i Rosji, odnosząc się do wyniku pierwszej tury 14 maja.
Erdogan i Putin, mimo wspierania przeciwnych stron w konfliktach na Bliskim Wschodzie i na Kaukazie, rozwinęli bliskie relacje przez lata współpracy.
Sam Erdogan chwalił niedawno "bliskie relacje" z rosyjskim prezydentem. "- Rosja i Turcja potrzebują siebie nawzajem w każdej możliwej dziedzinie - mówił.
Czytaj więcej
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział w wywiadzie dla CNN przed drugą turą wyborów, że Turcja ma "szczególne" i rosnące rozwijające się...
W świecie, w którym Moskwa i Ankara są sceptycznie nastawione do zachodniej dominacji wojskowej, politycznej i gospodarczej, Putin i Erdogan postrzegają siebie nawzajem jako wiarygodnych partnerów.
- Są do siebie niezwykle podobni pod względem mentalności politycznej, stylu i stosunku do świata zewnętrznego - powiedział AFP niezależny analityk polityczny Arkady Dubnow. - Obaj szczerze gardzą liberalnymi wartościami Zachodu - dodał.
Kiedy Turcja omyłkowo zestrzeliła rosyjski myśliwiec w pobliżu syryjskiej granicy w 2015 roku, Putin określił ten incydent jako "cios w plecy". Mimo to, gdy niecały rok później Erdogan mierzył się z próbą zamachu stanu, Putin był pierwszym przywódcą, który zaoferował swoje wsparcie.
"- Istnieje wiele sprzeczności w ich interesach - powiedział AFP Fiodor Łukjanow, ekspert ds. polityki zagranicznej zbliżony do Kremla. - Osobiste, długotrwałe relacje między dwoma przywódcami bardzo pomagają - powiedział.
Zachodni dyplomata, który rozmawiał z AFP, opisał relacje przywódców jako pragmatyczne. - Różnice są odkładane na bok i pracują razem tam, gdzie ich interesy są zbieżne. Między Erdoganem i Putinem nie ma bratania się, jest to czysto transakcyjne - ocenił.
Czytaj więcej
"Tych, którzy chcą zmiany w kraju jest teraz więcej niż tych, którzy jej nie chcą" - napisał rywal prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana w wyborach pr...
Decyzja Putina o wysłaniu wojsk na Ukrainę w zeszłym roku dała Turcji - członkowi NATO - możliwość mediacji między krajami zachodnimi a coraz bardziej izolowanym Kremlem. Turcy przekazali ukraińskiej armii drony, ale odmówili przyłączenia się do zachodnich sankcji.
W zeszłym roku Erdogan pośredniczył w porozumieniu w sprawie eksportu zboża z Morza Czarnego, co odblokowało wywóz z trzech ukraińskich portów, łagodząc obawy przed globalnym kryzysem żywnościowym.
Analitycy twierdzą jednak, że zwycięstwo sympatyzującego z Zachodem Kilicdaroglu może zagrozić ugruntowanym relacjom. Kilicdaroglu może na przykład naciskać na rozluźnienie stosunków między NATO a Turcją, która posiada drugą co do wielkości armię sojuszu.
W maju Kilicdaroglu oskarżył Rosję o ingerencję w wybory. Kreml zaprzeczył tym oskarżeniom i powiedział, że Moskwa utrzyma bliskie stosunki z Ankarą niezależnie od wyniku głosowania.
- Putin zawsze był znany z lojalności wobec tych, którzy zachowują się podobnie wobec niego i Rosji - powiedział Łukjanow. - Nie chodzi tu tyle o Erdogana, co o fakt, że przewidywalne relacje z Turcją są teraz niezwykle potrzebne - dodął.