Ogan ogłosił swoje stanowisko podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Ankarze.

W pierwszej turze głosowania 14 maja Erdogan otrzymał 49,52 proc., Kilicdaroglu, kandydat sześciopartyjnego sojuszu opozycyjnego, uzyskał 44,88 proc.

Ogan zajął trzecie miejsce z poparciem 5,17 procent.

55-letni Ogan, były pracownik naukowy, był kandydatem koalicji partii prawicowych kierowanej przez Partię Zwycięstwa, która znana jest ze swojej antyimigranckiej postawy.

Ogłosił swoje poparcie dla Erdogana kilka dni po niespodziewanym spotkaniu z urzędującym prezydentem, po którym nie wydano żadnego oświadczenia.

Czytaj więcej

Rywal Erdogana: Jeśli zostanę prezydentem odeślę wszystkich uchodźców do domow

Analitycy twierdzą, że stanowisko Ogana nie oznacza, że  wszyscy jego zwolennicy oddadzą głos na Erdogana. Niektórzy prawdopodobnie zagłosują na  Kilicdaroglu, podczas gdy inni mogą zdecydować się nie głosować w drugiej turze.

W ubiegłym tygodniu w rozmowie z tureckimi mediami Ogan wymienił warunki, których spełnienie miało zagwarantować Erdoganowi jego poparcie. Wśród nich było zajęcie twardego stanowiska wobec Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) oraz harmonogram wydalenia z Turcji milionów uchodźców, w tym prawie 3,7 miliona Syryjczyków.