Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego trzech francuskich gigantów telekomunikacyjnych planuje przejąć i podzielić swojego konkurenta.
  • Jakimi argumentami operatorzy chcą przekonać regulatorów do zmiany wieloletniego paradygmatu rynkowego.
  • Na jakich zasadach ma zostać podzielony biznes o wartości ponad 20 mld euro.
  • Jakie synergie kosztowe i korzyści operacyjne ma przynieść integracja, która zmieni układ sił w branży.

To operacja, której przyglądają się z zainteresowaniem uczestnicy rynku telekomunikacyjnego i analitycy rynków kapitałowych w Unii Europejskiej. Telekomy próbują zmienić obowiązujący od lat paradygmat i zamiast czterech dostawców usług szerokopasmowego internetu i telefonii mobilnej we Francji miałoby działać trzech graczy. Po publikacji tzw. Raportu Draghiego nadzieje w branży, że to się uda wzrosły. 

Czytaj więcej

Po raporcie Draghiego o przyszłości UE: telekomunikacja podzielona

Orange, Iliad i Bouygues mają list intencyjny z Altice. Wnioski do regulatorów w ciągu kilku dni

W niedzielę Orange (właściciel 51-proc. pakietu akcji Orange Polska), Iliad (właściciel Playa) oraz Bouygues Telecom (należy do notowanej na giełdzie w Paryżu grupy, w której pierwsze skrzypce odgrywa rodzina Bouygues) poinformowali, że podpisali z Altice France list intencyjny (ang. memorandum of understanding) ws. nabycia aktywów SFR, drugiego pod względem udziałów w rynku operatora telekomunikacyjnego we Francji.

Przedmiotem transakcji o ujawnionej już w kwietniu wartości 20,3 mld euro (licząc z długiem) jest biznes telekomunikacyjny SFR we Francji, a co za tym idzie, nie obejmuje ona kilku spółek zależnych Altice France, w tym działających na terytoriach zamorskich.

W poniedziałek rano prezesi Orange, Iliadu i Bouygues poinformowali m.in., że teraz zamierzają skierować wniosek o zgodę na przejęcie do odpowiednich władz. Według Thomasa Reynaud, prezesa Iliadu cytowanego przez agencję Reuters, ma się to wydarzyć w ciągu kilku dni. Z kolei Christel Heydemann, szefowa Orange, oceniła podczas telekonferencji z analitykami i mediami, że w ciągu kilku tygodni okaże się, czy decyzję podejmować będzie francuski urząd antymonopolowy, a może też Komisja Europejska. Thomas Reynaud wskazał też, że aby procedura była prosta byłoby dobrze, aby sprawą zajął się jeden podmiot.

Z kolei w weekend ogłoszono, że podpisanie ostatecznych dokumentów prawnych może nastąpić w drugiej połowie br., a do finalizacji transakcji może dojść w 2027 r. Telekomy zastrzegają, że transakcja nie jest nadal pewna.

Argumenty telekomów za transakcją. Dane Arcep mogą być problemem

„Ta transformacyjna transakcja pozwoli zachować wysoce konkurencyjny ekosystem i wzmocnić długoterminową zdolność sektora do inwestowania, innowacji i przewidywania istotnych zmian technologicznych. Umożliwiając każdemu operatorowi zwiększenie skali działalności i zwiększenie możliwości inwestycyjnych, transakcja ta ma na celu wsparcie rozwoju bardziej odpornych, suwerennych i wydajnych usług oraz infrastruktury komunikacji cyfrowej i elektronicznej we Francji” – czytamy w komunikacie Orange.

To forma prezentacji argumentów decydentom. Pytanie, czy trafią one na podatny grunt. Francuski odpowiednik Urzędu Komunikacji Elektronicznej – Arcep – pod koniec maja pokazał najnowszy raport o branży, wskazując , że inwestycje telekomów (bez częstotliwości) spadają z powodu bliskiego zakończenia rozwoju infrastruktury. W 2025 r. sektor miał przeznaczyć na sieć mobilną 10,3 mld euro, czyli o 15 proc. mniej niż w 2024 r. , a na sieć stacjonarną 5,1 mld euro, o 19 proc. mniej niż przed rokiem.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne T-Mobile chce przejąć jednego z liderów światłowodów w Polsce

Pro

Telekomy podały także, że przykładają „wyjątkową uwagę” do skutków społecznych operacji. Nie ukrywają, że liczą na oszczędności z tytułu integracji infrastruktury czy sieci sprzedaży, ale pracownikom przejmowanego biznesu obiecują gwarancje zatrudnienia do początku 2029 r. Firmy zamierzają otworzyć konsultacje ze stroną społeczną.

Warunki transakcji przewidują, że konsorcjum przejmie SFR, a następnie podzieli aktywa telekomu między siebie, zostawiając w dzielonej spółce część funkcji na okres przejściowy.

Jak podzielony ma zostać SFR

SFR to operator, który w 2025 r. obsługiwał około 25 mln klientów (19,42 mln usług mobilnych), ma sieć światłowodową docierającą do ponad 40 mln gospodarstw domowych, a z usługami sieci mobilnej w technologiach 4G i 5G dociera do odpowiednio 99,9 proc. i ponad 86 proc. populacji. Dla porównania, wszystkie telekomy we Francji obsługiwały na koniec ub.r. 84,9 mln kart SIM.

W 2025 r. SFR zanotował pogorszenie wyników finansowych. Dzielone aktywa SFR w 2025 r. miały wypracować 8 mld euro przychodu i 2,6 mld euro zysku (EBITDAal) – podano.

Największą część biznesu pod względem wydzielonych przychodów przejmie Bouygues (52 proc.), a Iliad i Orange po odpowiednio 27 i 21 proc. Z kolei pod względem wyniku EBITDAal ma to być odpowiednio: 42, 33 i 24 proc.

Z kolei, jeśli chodzi o wkład finansowy w transakcję, to 42 proc. wyłoży Bouygues, 31 proc. Iliad, a Orange – 27 proc.

Bouygues Telecom ma przejąć klientów biznesowych SFR, 5,9 mln klientów indywidualnych, markę Prixtel (MVNO z 500 tys. użytkowników), udział we wspólnym joint venture infrastrukturalnym Crozon (z masztami komórkowymi na terenach mniej zaludnionych) i sieć stacjonarnego dostępu do internetu oferowaną w modelu B2B.

Orange, były monopolista, sprecyzował, że chce przejąć biznes, który w ub.r. przyniósł 1,7 mld euro przychodu i 600 mln euro EBITDAal. To rachunki od 4 mln klientów usług mobilnych (plus 18 proc. w porównaniu ze statystykami Orange) oraz 1 mln klientów usług stacjonarnego szerokopasmowego dostępu (dodatkowe 8 proc.). W tych danych mieszczą się zarówno klienci korzystający z pakietów usług (konwergentni), cała baza klientów usług pre-paid, a także użytkownicy marek Coriolis, Symga i Regalo.

Ponadto telekom kupuje blisko jedną trzecią (31 proc.) portfela częstotliwości SFR. Da to właścicielowi Orange Polska pierwsze miejsce w kraju pod względem radiowych zasobów (221 MHz). Grupa deklaruje, że dzięki temu będzie kontynuować rozbudowę sieci 5G w kraju.

Czytaj więcej

Szef UKE nie chce rewolucji na rynku komórkowym. „Obecny układ jest optymalny”

Orange spodziewa się kosztowych synergii rzędu 0,5 mld euro rocznie w ciągu pięciu lat od zamknięcia transakcji. 60 proc. ma pochodzić z integracji i optymalizacji infrastruktury, a 20 proc. z oszczędności na IT i usługach wsparcia. Kolejne 20 proc. ma przynieść „optymalizacja i dystrybucja” aktywów. Koszty integracji wyliczono zaś na 1,3 mld euro w ciągu pięciu lat.

Iliad: konsolidacja telekomów dobra dla wszystkich

„Gdy synergie zostaną osiągnięte, EBITDAal przejętych aktywów będzie miała pozytywny wpływ rzędu 0,9 mld euro na wyniki Orange France” – podano.

Orange sfinansować chce swoją część transakcji długiem. Podtrzymał, że przy wskaźniku dług netto do EBITDAal w wysokości około 2, będzie dążyć stopniowo do podniesienia dywidendy. W 2029 r. dywidenda bazowa ma wynieść 0,85 euro na akcję (z zysku za 2028 r.).

Również kredytem (już go ma) sfinansować chce zakup części SFR grupa Iliad. Do portfela tego telekomu, znanego z marki Free, za 6,2 mld euro dołączyć ma 8 mln użytkowników SFR i 50 MHz częstotliwości. Większość przejmowanej bazy klientów SFR – 6 mln – to użytkownicy taniej marki RED.

Iliad spodziewa się z tego tytułu 2 mld euro dodatkowych przychodów i 0,9 mld euro dodatkowych wolnych przepływów gotówkowych (0,5 mld euro z tytułu synergii).

Telekom liczy, że dzięki transakcji będzie trzecim pod względem liczby subskrybentów telekomem w Europie, a we Francji dzięki 31 mln klientów zbliży się do celu, jakim jest pozycja największego operatora alternatywnego.

„Jeśli transakcja wydarzy się, będzie naszym obowiązkiem, aby był to sukces użytkowników, pracowników, lokalnych społeczności, biznesu i wszystkich we Francji” – obiecuje Iliad. Zapewnia też, że Free – marka, pod którą swojego czasu ostro rywalizował z Orange, a obecnie posiadająca dobrą opinię wśród użytkowników – nie zmieni się. Obiecuje także płynne przejście użytkowników bez wpływu na jakość usług.