Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Do Europy przybywa w poniedziałek specjalny wysłannik chińskiego MSZ, Li Hu...
Z wywiadu z Zełenskim, który został opublikowany na stronie "Washington Post" 13 maja, usunięto fragment z pytaniami o wyciek tajnych dokumentów USA, w którym była mowa o kontaktach Prigożyna z ukraińskim wywiadem.
Dziennikarze pytali ukraińskiego prezydenta o dokumenty, z których wynika, że wiedział o kontaktach funkcjonariuszy wywiadu z Prigożynem.
"To jest sprawa wywiadu (wojskowego - red.). Chcecie, żeby mnie sądzono za zdradę? To jest bardzo ciekawe, jeśli ktoś mówi, że macie dokumenty, albo jeśli ktoś z naszego rządu mówi o działalności naszego wywiadu, to chciałbym zapytać: z jakimi źródłami na Ukrainie macie kontakt? Kto mówi o działalności naszego wywiadu? Przecież to jest najpoważniejsze przestępstwo w naszym kraju. Z jakimi Ukraińcami rozmawiacie?" - pytał prezydent Ukrainy.
W odpowiedzi dziennikarze "WP" zaczęli zapewniać Zełenskiego, że żaden z ukraińskich urzędników nie rozmawiał z nimi na ten temat. Twierdzili, że opierali się wyłącznie na wyciekłych dokumentach USA.
Czytaj więcej
Jewgienij Prigożyn, twórca Grupy Wagnera miał oświadczyć, że przekaże ukraińskiej armii pozycje rosyjskich wojsk, jeśli Ukraińcy wycofają swoje sił...
Dziennikarze zacytowali fragment dokumentu, z którego wynika, że szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budanow poinformował prezydenta o planie destabilizacji Mołdawii przy wykorzystaniu dwóch byłych najemników Grupy Wagnera.
W dokumencie jest też mowa o tym, że Budanow rzekomo oczekiwał od Rosjan wykorzystania szczegółów tajnych rozmów Prigożyna z ukraińskim wywiadem i spotkań z oficerami wywiadu w Afryce.
Zełenski kontynuował pytania, skąd dziennikarze posiadają takie informacje. - To sugeruje, że macie ludzi, którzy mają jakieś nagrania, albo macie dowody, albo macie cokolwiek. Robicie znowu to, co robiliście wcześniej. Publikujecie jakieś informacje, które nie pomagają naszemu krajowi - powiedział. - Czy waszym celem jest pomoc Rosji? W takim razie mamy różne cele - dodał.
O kontakty z ukraińskimi służbami zapytano Prigożyna. - Oczywiście, mogę potwierdzić tę informację. Nie mamy nic do ukrycia przed zagranicznymi służbami wywiadowczymi. Budanow i ja wciąż jesteśmy w Afryce - odpowiedział kpiąco.