Jednym z siedzących obok Putina weteranów był 98-letni Jurij Dwojkin.  W 1942 roku zaciągnął się jako ochotnik do armii, ale nigdy nie trafił na front. Po ukończeniu szkoły snajperów w 1944 roku został wysłany do obwodu lwowskiego jako członek NKWD "w celu przeprowadzenia operacji likwidacji nacjonalistycznego podziemia na Zachodniej Ukrainie".

Czytaj więcej

Łukaszenko odmówił udziału w obiedzie z Putinem i po paradzie w Moskwie wrócił do Mińska

Po lewej stronie Putina siedział Giennadij Zajcew. Urodził się w 1934 roku i nie brał udziału w II wojnie światowej. Został wcielony do wojska w 1953 roku, po odbyciu służby wojskowej pozostał w armii, a w 1959 roku wstąpił do KGB.

W 1968 roku Zajcew uczestniczył we wprowadzeniu wojsk radzieckich do Czechosłowacji w celu stłumienia antyradzieckich protestów i Praskiej Wiosny. Zajcew kierował grupą KGB w operacji "Dunaj", jak nazwano wejście wojsk do Czechosłowacji. Pod jego kierownictwem zajęto budynek MSW w Pradze. W latach 70. Zajcew kierował grupą antyterrorystyczną Alfa stworzoną przez Jurija Andropowa.

Czytaj więcej

Brytyjski wywiad: Dlaczego na paradzie w Moskwie było tak mało pojazdów pancernych

W tegorocznej paradzie na placu Czerwonym wzięła udział najmniejsza liczba wojskowych od 2008 r. Nie zaprezentowano kilku formacji wojskowych, które były obecne w ubiegłym roku. W defiladzie nie pojawił się również ani jeden nowoczesny czołg.