Reklama

Tunezja: Areszty zapełniają się przeciwnikami prezydenta

Zatrzymany został charyzmatyczny przywódca islamistów. Niewiele wolności pozostało w Tunezji, która była prymusem demokracji w świecie arabskim.
Raszid Ghannuszi w lutym, jeszcze na wolności

Raszid Ghannuszi w lutym, jeszcze na wolności

Foto: AFP

82-letniego Raszida Ghannusziego zatrzymano w poniedziałek. Jednocześnie policja przeszukała główną siedzibę jego partii Nahda (Odrodzenie). A potem ją zamknięto.

– Do aresztu trafiło przedtem wielu innych, w tym liderzy partii. Wygląda na to, że prezydent chce wyeliminować przeciwników. Jego wizja demokracji jest zupełnie inna od tego, w co my wierzyliśmy – mówi „Rzeczpospolitej” Messaud Romzani, były wiceszef Tunezyjskiej Ligi Praw Człowieka, która wraz trzema innymi organizacjami dostała w 2015 r. Pokojową Nagrodę Nobla za „decydujący wkład w budowę pluralistycznej demokracji w Tunezji po jaśminowej rewolucji z 2011 r.”.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama