82-letniego Raszida Ghannusziego zatrzymano w poniedziałek. Jednocześnie policja przeszukała główną siedzibę jego partii Nahda (Odrodzenie). A potem ją zamknięto.
– Do aresztu trafiło przedtem wielu innych, w tym liderzy partii. Wygląda na to, że prezydent chce wyeliminować przeciwników. Jego wizja demokracji jest zupełnie inna od tego, w co my wierzyliśmy – mówi „Rzeczpospolitej” Messaud Romzani, były wiceszef Tunezyjskiej Ligi Praw Człowieka, która wraz trzema innymi organizacjami dostała w 2015 r. Pokojową Nagrodę Nobla za „decydujący wkład w budowę pluralistycznej demokracji w Tunezji po jaśminowej rewolucji z 2011 r.”.