Prof. Genowefa Grabowska: Polska miała prawo wprowadzić embargo

– Każde państwo ma wręcz obowiązek ochrony swojego rynku – mówi prof. Genowefa Grabowska, ekspertka prawa międzynarodowego z Instytutu De Republica.

Publikacja: 19.04.2023 03:00

Prof. Genowefa Grabowska

Prof. Genowefa Grabowska

Foto: materiały prasowe

Kto jest władny podejmować decyzje w sprawie wprowadzenia blokady dotyczącej zboża z Ukrainy? I na ile państwa unijne mają coś do powiedzenia?

Określanie zasad przywozu (jak i wywozu) towarów na obszar UE jest wyłączną kompetencją Komisji Europejskiej, co regulują dwa rozporządzenia 2015/478 i 2015/479 Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z 2015 roku. Pozwalają one Komisji badać warunki, na jakich następuje przywóz towarów, ich wpływ na sytuację gospodarczą i handlową, a w razie konieczności – interweniować. Jeżeli np. państwo może być dotknięte zalewem towarów, to Komisja Europejska podejmuje działania ochronne. To Komisja musi ocenić, czy przywóz danego produktu spowoduje poważną szkodę dla producentów unijnych lub zagraża jej wystąpieniem.

Czytaj więcej

Z zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy można wyjść z twarzą

Jak pani ocenia zachowanie Komisji w sprawie zboża z Ukrainy, w tym tzw. technicznego, które masowo było sprowadzane do Polski?

Tutaj Komisja Europejska nie przeprowadziła oceny wstępnej, więc nie zadziałała prawidłowo, chociaż państwa graniczące z Ukrainą kilkakrotnie informowały, że import z tego kraju doprowadzi do nadwyżek żywności i zwracały się do Komisji o decyzję w tym zakresie. Polski rząd nie miał więc wyjścia, wyprzedził działanie Komisji, i w trosce o krajowych producentów – oraz powołując się na bezpieczeństwo żywności – zablokował przywóz produktów rolnych z Ukrainy.

Jednak za wprowadzenie zakazu importu całego pakietu produktów z Ukrainy rząd spotkała krytyka, że to decyzja zbyt radykalna i naruszająca prawo unijne.

Każde państwo ma prawo i obowiązek do ochrony swego rynku i swoich producentów. Nie może być tak, żeby z zewnątrz napływała taka ilość towaru, która wprowadza destrukcję i zaburza równowagę na rynku danego kraju. Przed tym ma bronić Komisja, powinna to czynić w ramach wspólnego rynku, ale jeśli tego nie robi, to państwa członkowskie mają prawo domagać się zastosowania środków ochronnych przewidzianych w artykułach 15-16 unijnego rozporządzenia o przywozie towarów. I Polska na taki krok się zdecydowała.

Czy w przeszłości, w innych sprawach, rządy państw unijnych reagowały podobnie?

Podobną decyzję podjęły Niemcy, blokując w czasie pandemii wywóz ze swojego terytorium określonych towarów i sprzętu medycznego. Wtedy również nie wolno było jednostronnie takiej decyzji podjąć. Jednak z uwagi na przewidywane braki potrzebnych towarów, Niemcy na taki krok się zdecydowały. Inny przykład dotyczył przemieszczania się uchodźców z Ukrainy. Niemcy najpierw umożliwiali im transport, podstawiali pociągi, żeby rozładować sytuację w obleganych miastach w Polsce, ale nie radząc sobie z tym zawiesili przewozy i tym samym ograniczyli unijną zasadę swobody przepływu osób. Są więc sytuacje, kiedy państwo chroni swój żywotny interes, i gdyby go nie artykułowało, mogłoby to zachwiać i zniszczyć równowagę na swoim rynku, a to odbija się przecież na całej Unii, bo są to naczynia połączone.

Co może teraz zrobić KE w sprawie zboża?

Komisja prosi o wyjaśnienia, a uzasadnienie decyzji o zakazie przywozu towarów i żywności z Ukrainy chce mieć na piśmie. Mam nadzieję, iż Komisja zbada sytuację na unijnym rynku zbóż i żywności i – poszukując sposobu jej rozwiązania – nie zignoruje interesów unijnych producentów w państwach członkowskich.

Z drugiej strony trzeba pamiętać, że Ukraina, odpierająca rosyjską napaść, wielokrotnie otrzymywała obietnice pomocy ze strony UE, także od przewodniczącej Komisji Europejskiej. Zatem czas na ich realizację. W świetle wcześniejszych zapewnień i zobowiązań, Komisja Europejska powinna podjąć konkretne środki zaradcze pomagające Ukrainie w eksporcie jej nadwyżek żywności tam, gdzie jest bardzo potrzebna i oczekiwana.

Polityka
PiS nie może wybrać marszałka. Coraz bliżej wcześniejszych wyborów w Małopolsce
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Polityka
Daniel Obajtek pojawił się w Sejmie. "Napuszczano policję z całego województwa"
Polityka
Mateusz Morawiecki nie może liczyć na Suwerenną Polskę w wyborach prezydenckich. "Nie poprzemy"
Polityka
Prof. Antoni Dudek: PiS wybierze sobie polityków Suwerennej Polski. Reszta zostanie na lodzie
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
John Godson przeciwko paktowi migracyjnemu. "Nie jest on dobry dla Polski"
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży