Dominującym przesłaniem przemówienia, które częściowo zostało wygłoszone w języku niemieckim, było odnawianie "specjalnej więzi przyjaźni" między Niemcami a Wielką Brytanią, która - jak mówił - wiele znaczyła dla jego matki, królowej Elżbiety II. 

- Trudno mi wyrazić dumę, jaką odczuwam z powodu siły partnerstwa między naszymi krajami - powiedział Karol III w Bundestagu.

Czytaj więcej

Karol III nie pojedzie do Francji. Macron: Zdecydował zdrowy rozsądek

- To wielki zaszczyt być w Berlinie. To wiele znaczy dla mnie i mojej żony, że zostaliśmy zaproszeni do Niemiec - mówił brytyjski monarcha.

Karol III nawiązał do II wojny światowej. - 75 lat po II wojnie światowej było dla mnie bardzo ważne, że mogłem stać obok Niemców oddając cześć wszystkim ofiarom wojny i tyranii - mówił nawiązując do obchodów 75. rocznicy zakończenia wojny.

Karol III mówił też o wojnie na Ukrainie, w czasie której "niezliczone życia są niszczone, wolność i ludzka godność są deptane w najbardziej brutalny sposób, a bezpieczeństwo Europy jest zagrożone".

Jako dwóch największych europejskich darczyńców Ukrainy, odpowiedzieliśmy zdecydowanie (na wojnę na Ukrainie)

Król Karol III

Następnie dodał, że świat nie jest obojętny wobec wojny.

- Niemcy i Wielka Brytania wykazały się żywym przywództwem - mówił. - Jako dwóch największych europejskich darczyńców Ukrainy, odpowiedzieliśmy zdecydowanie. Podjęliśmy decyzję, które mogły wcześniej wydawać się niewyobrażalne - podkreślił.

Kończąc swoje przemówienie Karol III stwierdził, że "w długiej historii obu krajów jest jeszcze wiele niezapisanych rozdziałów". - Wypełnijmy je niestrudzonym dążeniem do lepszego jutra - zaapelował. Dużą część przemówienia w Bundestagu Karol III wygłosił po niemiecku.