Czytaj więcej
Mija rok od rozpoczęcia wojny na Ukrainie. 24 lutego 2022 roku Rosjanie rozpoczęli swoją inwazję. Ofensywa, która w ocenie Kremla, miała potrwać ki...
24 lutego 2022 r. wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję na Ukrainę, wkraczając na terytorium państwa ukraińskiego z północy, ze wschodu i od południa. Obecnie najcięższe walki toczą się wschodzie Ukrainy. Wojna wywołała największy od II wojny światowej kryzys migracyjny w Europie.
W piątek, w pierwszą rocznicę wybuchu wojny, prezydent Andrzej Duda został w RMF FM zapytany, jak ocenia szansę na to, że w nadchodzącym roku dojdzie do zawarcia pokoju na warunkach możliwych do przyjęcia przez Ukrainę.
Czytaj więcej
- To był rok bólu, rok jedności, rok niezłomności. Nie zostaliśmy pokonani. Zrobimy wszystko, aby w tym roku zwyciężyć - oświadczył prezydent Ukrai...
- To jest pytanie zadawane ostatnio miliony razy. Niestety odpowiedź brzmi: nie wie tego nikt - odparł. - Myślę, że nie wie tego nawet Wołodymyr Zełenski, chociaż uczestniczy bezpośrednio we wszystkich decyzjach wojennych, które są podejmowane po stronie ukraińskiej - dodał.
- Nie wiemy, co się stanie. Nie wiemy, co zrobi Władimir Putin. Nie wiemy, co zrobią Rosjanie. Nie umiemy przewidzieć dalszego scenariusza tej wojny - mówił prezydent. - Dla mnie pewne jest jedno, dla naszego bezpieczeństwa, dla bezpieczeństwa Europy, dla bezpieczeństwa świata - Ukraina musi zwyciężyć - oświadczył Andrzej Duda.
Czytaj więcej
- Był więzień, 18-letni chłopak. Najpierw dostał postrzał w nogę. Potem obcięto mu uszy. Potem przyznał się do wszystkiego i go zabili - mówi do sw...
Pytany o sprawę ewentualnej eskalacji konfliktu prezydent powiedział: - Od samego początku wierzę w to, że do żadnej wojny nuklearnej nie dojdzie.
W wywiadzie prezydent powiedział także, że Polska powinna brać udział w powojennej odbudowie Ukrainy. - Wierzę w to, że będziemy brali w tym udział - zaznaczył.
Andrzej Duda przekazał także, że niedawno w Rzeszowie rozmawiał z Wołodymyrem Zełenskim o jego ewentualnej wizycie w Warszawie. Prezydent Polski powiedział, że ewentualna wizyta prezydenta Ukrainy w naszym kraju będzie zależeć "od rozwoju sytuacji" na Ukrainie.