Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Po wizycie w Wielkiej Brytanii Wołodymyr Zełenski odwiedził Paryż i został...
Przedstawiona w czwartek niewiążąca rezolucja, jeśli zostanie przyjęta, wyrażałaby stanowisko Kongresu, że USA "muszą zakończyć pomoc wojskową i finansową dla Ukrainy". Ponadto "wzywa wszystkie walczące strony do osiągnięcia porozumienia pokojowego".
Wśród 11 sygnatariuszy dokumentu są skrajnie prawicowi sympatycy byłego prezydenta Donalda Trumpa, w tym Lauren Boebert z Kolorado i Paul Gosar z Arizony. Chociaż grupa reprezentuje mniejszość w Kongresie, a nawet wśród republikanów, jej członkowie mogą zagrozić przyszłym pakietom pomocowym w Izbie, gdzie każdy członek może wymusić głosowanie, aby obalić spikera Kevina McCarthy'ego.
Rezolucje zgłoszono w momencie, gdy Rosjanie przygotowują się do kolejnej dużej ofensywy na Ukrainie. Autorzy wskazują, że od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r., Stany Zjednoczone są największym sponsorem trwającego konfliktu, przeznaczając ponad 110 mld dolarów na pomoc finansową, wojskową i humanitarną dla amerykańskiego sojusznika.
Czytaj więcej
Ukraińska armia niemal nigdy nie wystrzeliwuje pocisków z systemów HIMARS bez szczegółowych współrzędnych dostarczonych przez amerykański personel...
Ostatni sondaż Instytutu Gallupa wykazał, że prawie dwie trzecie Amerykanów uważa, że USA powinny nadal wspierać Ukrainę w jej walce z Rosją, nawet jeśli oznacza to przedłużenie konfliktu. Jednak poparcie to jest najsłabsze wśród Republikanów, z których 41 proc. stwierdziło, że popiera zakończenie konfliktu "szybko", nawet jeśli oznacza to zdobycze terytorialne przez Rosję.
Uzasadniając zgłoszony dokument, republikanin Matt Gaetz z Florydy wypaczył cytat z prezydenta Joe Bidena. Według Gaetza, "Biden musiał o swojej prognozie z marca 2022 roku, sugerując, że uzbrojenie Ukrainy w sprzęt wojskowy spowoduje eskalację konfliktu do III wojny światowej".
Trump użył takiego argumentu, ale Biden nie wygłosił takiej przestrogi.
Przemawiając w Filadelfii, Biden w rzeczywistości bronił swojej polityki uzbrajania Ukrainy. - Mamy zamiar upewnić się, że Ukraina ma broń, aby bronić się przed inwazją sił rosyjskich - powiedział. Prezydent trzykrotnie wspomniał o III wojnie światowej, za każdym razem w kontekście zwrócenia uwagi, że bezpośrednia interwencja USA lub NATO mogłaby ją wywołać.