Pekiński Uniwersytet Tsinghua i inne wyższe szkoły stolicy oraz w leżącej na południu prowincji Guangdong poinformowały, że chcą w ten sposób „ochronić studentów przed epidemią" COVID-19.
Jednak polityczna aktywność studentów ma długą tradycję w Chinach. Wszystkie te wyższe uczelnie na przykład uczestniczyły w protestach w 1989 roku zakończonych pogromem na pekińskim placu Tiananmen. Obecnie władze niektórych tak się spieszyły, że wynajęły autobusy odwożące studentów na dworce kolejowe. Większość ogłosiła, że zajęcia będą odbywały się zdalnie.